Page 2 of 6

Polar GUT 2017

Jeśli ktoś chce wywieźć z Gorców nie tylko świetne wspomnienia, ale też coś bardziej materialnego, przypominamy że w naszym sklepiku na Fb są już dostępne najnowsze wersje polara GUT 2017. Do zamówienia w każdej chwili, do odbioru w trakcie zawodów GUT 11 – 13 sierpnia, albo w dowolnym czasie za pomocą Poczty Polskiej. Można też zamówić koszulki GUT i kominy wielofunkcyjne. Zapraszamy 🙂
https://www.facebook.com/pg/gorceultratrail/shop/

Pobiegaj w Korei

Marzy wam się egzotyczna podróż i bieganie na końcu świata? Startując w Gorce Ultra-Trail macie taką szanse 🙂 Z przyjemnością informujemy, że nawiązaliśmy współpracę partnerską z organizatorami biegu KOREA 50K Trail Race 국제 트레일러닝 대회. Dzięki temu zwycięzcy dystansów 102 i 40 km w kategoriach kobiet i mężczyzn otrzymają jako nagrodę dodatkową możliwość startu w Korei w 2018 roku! 🙂 (bezpłatny pakiet starowy). Wakacje na dalekim wschodzie Azji – to będzie dpiero przeżycie! A zawodnicy z biegu w Korei już w tym roku starują u nas.

Korea 50K to bieg górski rozgrywany w kwietniu w północnej części Korei Południowej, w rejonie średnich gór podśniętych lasami. Zgodnie z nazwą ma ok 60 km 🙂 długości i sumę porobiegów 3091 m (jest też dystans 10 km). W tym roku zawody ukończyło na dłuższym dystansie 360 osób. Zawody miały bardzo wysoki poziom sportowy, pierwszy zawodnik otrzymał 902 pkt ITRA. Zapraszamy w Gorce, zapraszamy do Korei 🙂
Strona biegu Korea 50 K https://www.korea50k.com/home
Trasa biegu serwisie Trace de Trail: http://tracedetrail.fr/en/trace/trace/12350
Zapisy na Gorce Ultra-Trail: https://www.gorceultratrail.pl/pl/zgloszenia/

Zostań wolontariuszem

Chcesz przeżyć fascynującą przygodę? Zostań wolontariuszem Gorce Ultra-Trail. Możesz oznaczać trasę, pracować w biurze zawodów, pomagać zawodnikom na punktach żywieniowych lub w miasteczku biegowym. Kilka dni w górach w długi weekend sierpniowy. Wyjątkowa atmosfera, fascynujący ludzie, cudowne wspomnienia. Oferujemy bezpłatny nocleg i wyżywienie, pakiet wolontariusza (koszulka, komin wielofunkcyjny, medal, numer strartowy), dla chętnych możliwość wystartowania w niedzielę w biegu Ochotnica Challenge 20 km. Czekamy na ciebie w Ochotnicy. Zapisz się i wypełnij formularz nanaszej stronie internetowej.
https://www.gorceultratrail.pl/pl/wolontariat/

Nowa trasa 40 km

Układanie trasy biegu górskiego to – poza oczywistymi aspektami logistyki i bezpieczeństwa – sztuka wyboru spośród bardzo wielu możliwości. Odnosi się to szczególnie do Gorców, gdzie przepięknych zakątków nie brakuje i z jednej strony chciałoby się zobaczyć jak najwięcej, a z drugiej trasa musi mieścić się w założonych parametrach. Patrząc z tego punktu widzenia, analizowaliśmy od jakiegoś czasu naszą trasę 43 km. Mówiąc wprost odnosiliśmy wrażnie, że mogłaby być jeszcze ciekawsza. Tym bardziej, że w jej najbliższym sąsiedztwie interesujących miejsc nie brakuje. Postanowiliśmy w końcu wprowadzić pewne korekty.
Przedstawiamy zatem nową trasę „maratońską”. Tak jak poprzednia w pierwszej części prowadzi tak samo jak trasa 80 km. Po oddzieleniu (na 26-tym kilometrze) jest bardziej urozmaicona, bardziej górska i bardziej widokowa. Biegnie przez dwie nowe doliny, by za chwilę wspiąć się na dwa nowe grzbiety (pierwszy delikatny, drugi bardziej stromy). Jest nieco krótsza (40 km) – ale ma więcej przewyższeń (1830 m). Generalnie jej trudność jest na takim samym poziomie, daje też 2 nowe punkty ITRA. Po drodze nie brakuje atrakcji: przebiegamy obok Kurnytowej Koliby z 1837 roku – najstarszego budynku mieszkalnego w Gorcach, zdobywamy przepiękny szczyt Magurek z wielką polaną i jedną z czterech gorczańskich wież widokowych, a do mety zbiegamy cudownie poprowadzoną ścieżką przez pasmo Rokietnicy, z nowym odcinkiem szlaku wołoskiego. Jako jedyna z naszych tras, nowa 40-tka zbiega do Ochotnicy innym grzbietem niż wszystkie pozostałe trasy, ale podobnie jak tamte do samego końca prowadzi droga gruntową, właściwie nie przebiega przez wieś, przecina tylko główną drogę i po 200 m jesteśmy na mecie.
Mało tego, tylko kilometr od naszej trasy (dokładnie od wieży widokowej na Magurkach) znajduje się miejsce katastrofy samolotu Liberator z 1944 roku, o której pisaliśmy na naszej stronie, z bardzo ciekawą instalacją-pomnikiem przedstawiającą amerykański samolot https://www.gorceultratrail.pl/pl/liberator/ . Wszyscy którzy traktują zawody jako rodzaj wycieczki krajoznawczej i niespecjalnie zależy im na czasie, mogą nieco zboczyć i zgodnie z regulaminem powrócić na trasę tą samą drogę. Byle tylko zmieścili się w ogólnym limicie czasu, który pozostaje bez zmian i wynosi 9 godzin. Więcej szczegółów na naszej stronie internetowej.
Zapraszamy do zapisów – teraz tym bardziej warto 

Studzionki Vertical – ekstremalna trasa z widokiem

Zaczynamy zaraz za mostem na Ochotnicy. W tym miejscu gdzie droga do przysiółka Studzionki zmienia się z prawie płaskiej w stromą, a co bardziej niedoświadczeni kierowcy zawracają, przerażeni niecodziennym widokiem. 200 metrów po asfalcie, a później prosto przez las, drogą gruntową. Jeśli ktoś ciągle biegnie, ten gruntowy odcinek na pewno go przystopuje, bo droga z bardzo stromej zmienia się w absurdalnie stromą, a miękki teren sprawia, że noga „zostaje” przy każdym kroku. Mijamy kilka rozgałęzień, ale nawigacyjnie nie ma żadnych problemów, wystarczy pamiętać, że zawsze wybieramy najbardziej stromy wariant i generalnie cały czas prosto. Żadnych kamieni, miękka ścieżka leśna, może być trochę gałęzi bo siekierezada odbywa się w okolicy w najlepsze. Ścieżka dosyć szeroka, spokojnie można wyprzedzać, jak ktoś jest w stanie 🙂 Ściganie się w takich warunkach może wydawać się nieco humorystyczne, bo tempo nie będzie raczej zabójcze, chociaż tętno na pewno wzrośnie. Ponieważ dystans jest tylko cztery razy dłuższy niż przewyższenie, trasa mija bardzo szybko. Pod koniec będzie trudniej. Obecnie drogę tarasują wiatrołomy, ale przed samym biegiem wytniemy przejście, żeby dało się „przebiec”. Wąską ścieżką wśród traw i jesteśmy na szczycie, obok prywatnego skansenu. Tu podbieg się kończy, ok. 248 metrów przewyższenia, widać już Tatry, ale nieco zasłonięte drzewami. Lekko na dół i po płaskim, ostry zakręt w prawo i jesteśmy przy altanie widokowej i naszej mecie. Tu już nic nie przesłania naszej nagrody – najpiękniejszego widoku na Tatry, od Bielskich przez Wysokie, słowackie i polskie do Zachodnich i Babiej Góry. Jak mamy nieco szczęścia jest wspaniały zachód słońca. Rozkoszujemy się widokiem.
Taki właśnie jest nasz Studzionki Vertical. Zapraszamy do zapisów. Warto, bo będzie cenna nagroda rzeczowa za zwycięstwo. 

Plany treningowe do Gorce Ultra-Trail

Zgodnie z zapowiedzią w zakładce O BIEGU pojawił się plan treningowy przygotowany specjalnie dla uczestników Gorce Ultra-Trail. Dokładnie mówiąc nawet dwa plany treningowe: jeden dla początkujących, z myślą o Ochotnica Challenge 20 km, drugi dla bardziej zaawansowanych, którzy chcą startować w naszym najdłuższym dystansie 102 km. Oba trwają po 15 tygodni, jeśli zatem zaczniecie od najbliższego tygodnia, skończycie dokładnie na czas naszego biegu. Realizacja któregokolwiek z planów nie gwarantuje co prawda zwycięstwa w naszych zawodach 🙂 ale na pewno pomoże w osiągnięciu dobrego rezultatu. Plany opierają się na maksymalnym tętnie, są zatem dosyć elastyczne i dostosowane do biegaczy na różnym poziomie. Specjalnie dla nas opracował je Paweł Grzonka – Bieganie nadaje życiu rytm – Trener Kadry Narodowej bloku wytrzymałości PZLA i autor fachowych tekstów na portalu Trening biegacza
Życzymy wytrwałości w realizacji, bo to zawsze jest trudniejsze niż najszybsze interwały. Aha, i pamiętajcie o regeneracji, to równie ważny element każdego treningu jak wybiegania 🙂
Plan GUT 20 km: https://www.gorceultratrail.pl/…/plan-treningowy-ochotnica…/
Plan GUT 102: https://www.gorceultratrail.pl/pl/plan-treningowy-gut-102/

Telefon prawdę ci powie…

Wymagane u nas wyposażenie obowiązkowe szczegółowo opisane jest w Regulaminie, a będziemy o nim przypominać jak już zrobi się naprawdę ciepło 🙂
Dzisiaj chcielibyśmy przedstawić jeden z elementów wyposażenia nieobowiązkowego, dla niektórych może nawet zupełnie zbędnego, ale czasami bardzo przydatnego w górach, nie tylko w trakcie Gorce Ultra-Trail.

Wiele razy pisaliśmy o urodzie Gorców i naszych tras, wymieniali z nazwy różne szczyty, przełęcze i wioski. Jednak zatrzymując się na pięknej polanie i widząc wokół morze gór, wcale nie jest łatwo zidentyfikować poszczególne wierzchołki, szczególnie jak ktoś jest biegaczem nieco początkującym. Z pomocą przychodzi technika. A dokładnie telefon komórkowy z systemem Android i zainstalowaną aplikacją Polskie Góry. Nie pierwszy raz odkrywamy, że jak pojawia się jakaś potrzeba, zaraz znajduje się sposób na jej spełnienie, a czasami nawet sposób jest już wcześniej. Z punktu widzenia użytkownika aplikacja Polskie Góry przypomina rodzaj aparatu fotograficznego, wystarczy skierować obiektyw komórki w stronę widocznych na horyzoncie gór, a program sam podpisze odpowiednie szczyty, poda ich wysokość i odległość w linii prostej od obserwatora. Do tego robi to „live”, można obracać aparat w różne strony, a na ekranie będą pojawiać się kolejne szczyty wraz z podpisami. Genialne w swojej prostocie, bardzo sprytne i bywa niezwykle użyteczne. Ciekawe że autorem tej aplikacji jest pasjonat gór i znany biegacz Robert Celinski Pasjonat napisaliśmy nieprzypadkowo, bo za prostym w użytkowaniu interfejsem stoi wcale nie banalna technologia, a autor na dedykowanym blogu opisuje niektóre jej ciekawe aspekty, dla turysty czy biegacza szczególnie ciekawe. Dość powiedzieć, że aplikacja uwzględnia kształt Ziemi nie tylko w tym znaczeniu, że kula i spłaszczona elipsoida, ale nawet skomplikowana w szczegółach geoida. Do tego tłumaczy dlaczego słońce o zachodzie jest czerwone, a w okresie równonocy dzień wcale nie jest równy nocy 🙂 (zainteresowanych odsyłamy do bloga http://polskiegory.byledobiec.pl/blog.php ).

Oczywiście, tak opisane góry można w tradycyjny sposób sfotografować, a zdjęcie umieścić na popularnym portalu społecznościowym, czy we własnym archiwum. A po pewnym okresie użytkowania, nawet największego laika nikt już nie nazwie „nieogarem” (jak mówi inna znana biegaczka 🙂 )

Bieg o zachodzie słońca

 

Pamiętacie to zdjęcie Rurz z poprzedniej edycji Gorce Ultra-Trail, zrobione wcześnie rano w dniu zawodów, dwóm liderom biegnącym razem przez przysiółek Studzionki? Miejsce jest niezwykle, a widok na Tatry słynny od dawna. Studzionki znajdują się w głównym, bardzo długim grzbiecie Lubania odchodzącym w stronę Przełęczy Knurowskiej i Turbacza, na wysokości ok. 1000 m. n.p.m. Na tym grzbiecie kończą się Gorce, dalej na południe jest głęboka – a w wielu miejscach prawie płaska – Kotlina Nowotarska, nic zatem nie zasłania Tatr. Dla takiego widoku warto się zmęczyć! I trudno nie wykorzystać okazji 🙂 Po raz pierwszy w tym roku, w ramach Gorce Ultra-Trail, zapraszamy na Studzionki Vertical. W piątek, pierwszego dnia zawodów, start wyjątkowo w Ochotnicy Górnej.
Verticale stały się ostatnio bardzo modne i obecne są praktycznie na każdych większych zawodach. Zwykle rozgrywane w formule „vertical kilometer”, czyli bardzo stromo i stosunkowo krótko. Tytułowy kilometr odnosi się oczywiście do przewyższenia, a nie do dystansu. U nas góry są lekko mniejsze, dlatego przewyższenie będzie miało „tylko” 250 m, ale za to dystans niewiele więcej niż kilometr. Generalnie będzie stromo 🙂 Nagrody za ten intensywny wysiłek będą dwie: wspomniany widok na Tatry i… zachód słońca. Godzina startu (19.00) jest bowiem tak dobrana, żeby zdążyć na końcówkę „magic hour” (moment kiedy słońce zbliża się ku zachodowi, a światło jest miękkie i lekko czerwone) oraz na chwilę kiedy nasza rodzima gwiazda chowa się już zupełnie za horyzont. A wszystko z lekką niepewnością, bo pogoda musi się dopasować. Poza tym Studzionki mają inne atrakcje, jest tu prywatny skansen z małą kapliczką i sporo kwater do wynajęcia, więc jak ktoś chce mieć taki widok co rano, niech już dzisiaj rezerwuje.

Garmin sponsorem nagród GUT 2017

Miło nam poinformować, że sponsorem nagród w tegorocznej edycji Gorce Ultra-Trail została firma Garmin. Jak pewnie wiecie, za kilka dni wchodzi do sprzedaży nowy flagowy model zegarka multisportowego – Fenix 5. Na mecie możecie się zatem spodziewać cennych nagród – zarówno zegarków, jak i kamer. Warto się pościgać 🙂

Najlepsza trasa na debiut w górach

„Dla 20 km to ja w góry nie jadę” – nie raz słyszymy takie słowa od znajomych biegaczy. I trudno się dziwić, bo jak ktoś mieszka daleko na równinach i w końcu uda mu się dotrzeć do krainy gęstych poziomic, chciałby spędzić tam więcej czasu i pokonać dłuższy dystans. Szczególnie jak są to zawody. Jednak każdy był kiedyś początkującym biegaczem, kiedy warto delikatnie stopniować trudności. Poza tym, jeśli do jednego startu w zawodach dołożymy kilka treningów, wyjdzie już całkiem wartościowy wyjazd w góry na kilka dni.

Dla tych co dopiero zaczynają swoją przygodę w górach, oraz dla tych co lubią kilkudniowe pobyty z aktywnością każdego dnia, polecamy nasz krótki dystans – Ochotnica Challenge 20 km. Co najmniej z dwóch powodów jest to najlepsza trasa na debiut. Po pierwsze start jest w niedzielę 13 sierpnia, w samym środku długiego weekendu, i niewielkim wysiłkiem organizacyjnym można spędzić w Ochotnicy 5 dni. Kwater na miejscu nie brakuje i każdy znajdzie coś dla siebie. Dodatkowym atutem są przysmaki miejscowej, tradycyjnej kuchni; gaździny w Gorcach znane są tego, że świetnie gotują.
Po drugie jest to jedna z najpiękniejszych tras w całych Beskidach! Na profilu wygląda może niepozornie – po prostu jeden długi wbieg na dużą górę (Gorc – tytularny szczyt całego pasma) i równie długi zbieg. 10 km do góry i 10 km na dół. W praktyce trasa zawiera w sobie całe bogactwo górskiej topografii, i to co mają Gorce najcenniejszego na dokładkę. Są więc kręte drogi przez las, strome podejścia, wąskie ścieżki, długie szybkie zbiegi, nawet trochę przedzierania się przez las  , a przede wszystkim… polany, polany, polany. Piękne, często duże i rozłożyste, z widokami we wszystkich kierunkach, chociaż wzrok ucieka głównie na południe, w Tatry. Cały 10-kilometrowy zbieg ułożony jest w ten sposób, że Tatry mamy prawie cały czas przed oczami. Trzeba naprawdę ogromnej determinacji żeby patrzeć tylko pod nogi . Jak nie zachwyca, kiedy zachwyca! Trasa przebiega w połowie po szlakach turystycznych, jednak najciekawsze fragmenty początkowe i końcowe, poprowadzane są poza szlakami, wąskimi ścieżkami i fragmentami wygodnych górskich dróg, z przejściami wprost przez łąki. Wszystko po to żeby nie biec po asfalcie, i jedyny jego fragment znajdziecie na samym początku, specjalnie żeby stawka zawodników mogła się spokojnie rozciągnąć.

Dwa tipy.
1. Rzadko się zdarza, że organizator ma szanse pobiec we własnym biegu. Nam się udało właśnie przy okazji Ochotnica Challenge 20 km (dokładnie tylko jednemu z organizatorów), a przebiegnięcie trasy w trakcie zawodów to jednak całkiem co innego niż przy planowaniu czy oznaczaniu. Układ trasy sprzyja dobrej atmosferze. Na początku jest stromo, wszyscy poruszają się wolniej i można porozmawiać i nawiązać (odnowić) kontakty. Zdecydowane wypłaszczenie ok. 8 km to ostatni moment na pogaduchy. Dalej jest strome ale krótkie podejście na kopułę szczytową, a zaraz za nią początek szybkiego zbiegu i o rozmowach nie ma już co marzyć 
2. Ok. 5 km przed metą jest duża polana na siodle i ostatni, krótki podbieg. Jeśli wybiegniecie z lasu na polanę i po drugiej stronie siodła zobaczycie najbardziej oddalonego zawodnika, dzieli go od was od 4 min do… 10 min (4 dla tych najszybszych). Musielibyście wznieść się na absolutne szczyty swoich możliwości, żeby go dogonić. Wszyscy inni znajdujący się na tej polanie są w waszym zasięgu. Warto w tym miejscu zaatakować (jak ktoś ma rezerwy mocy).

Wszystkich – i ścigaczy, i debiutantów – zapraszamy na Ochotnica Challenge 20 km w sierpniu. Do pobicia jest dosyć wyśrubowany czas Vita Otevrela z poprzedniego roku 1:42:10., a do przeżycia – piękna górska przygoda. Czasu nie zabraknie, limit to 5 godzin. Zapisy pod tym linkiem:
https://www.gorceultratrail.pl/pl/zgloszenia/

Page 2 of 6

Powered by WordPress & Gorce Ultra-Trail