Category: GUT2017

Telefon prawdę ci powie…

Wymagane u nas wyposażenie obowiązkowe szczegółowo opisane jest w Regulaminie, a będziemy o nim przypominać jak już zrobi się naprawdę ciepło 🙂
Dzisiaj chcielibyśmy przedstawić jeden z elementów wyposażenia nieobowiązkowego, dla niektórych może nawet zupełnie zbędnego, ale czasami bardzo przydatnego w górach, nie tylko w trakcie Gorce Ultra-Trail.

Wiele razy pisaliśmy o urodzie Gorców i naszych tras, wymieniali z nazwy różne szczyty, przełęcze i wioski. Jednak zatrzymując się na pięknej polanie i widząc wokół morze gór, wcale nie jest łatwo zidentyfikować poszczególne wierzchołki, szczególnie jak ktoś jest biegaczem nieco początkującym. Z pomocą przychodzi technika. A dokładnie telefon komórkowy z systemem Android i zainstalowaną aplikacją Polskie Góry. Nie pierwszy raz odkrywamy, że jak pojawia się jakaś potrzeba, zaraz znajduje się sposób na jej spełnienie, a czasami nawet sposób jest już wcześniej. Z punktu widzenia użytkownika aplikacja Polskie Góry przypomina rodzaj aparatu fotograficznego, wystarczy skierować obiektyw komórki w stronę widocznych na horyzoncie gór, a program sam podpisze odpowiednie szczyty, poda ich wysokość i odległość w linii prostej od obserwatora. Do tego robi to „live”, można obracać aparat w różne strony, a na ekranie będą pojawiać się kolejne szczyty wraz z podpisami. Genialne w swojej prostocie, bardzo sprytne i bywa niezwykle użyteczne. Ciekawe że autorem tej aplikacji jest pasjonat gór i znany biegacz Robert Celinski Pasjonat napisaliśmy nieprzypadkowo, bo za prostym w użytkowaniu interfejsem stoi wcale nie banalna technologia, a autor na dedykowanym blogu opisuje niektóre jej ciekawe aspekty, dla turysty czy biegacza szczególnie ciekawe. Dość powiedzieć, że aplikacja uwzględnia kształt Ziemi nie tylko w tym znaczeniu, że kula i spłaszczona elipsoida, ale nawet skomplikowana w szczegółach geoida. Do tego tłumaczy dlaczego słońce o zachodzie jest czerwone, a w okresie równonocy dzień wcale nie jest równy nocy 🙂 (zainteresowanych odsyłamy do bloga http://polskiegory.byledobiec.pl/blog.php ).

Oczywiście, tak opisane góry można w tradycyjny sposób sfotografować, a zdjęcie umieścić na popularnym portalu społecznościowym, czy we własnym archiwum. A po pewnym okresie użytkowania, nawet największego laika nikt już nie nazwie „nieogarem” (jak mówi inna znana biegaczka 🙂 )

Garmin sponsorem nagród GUT 2017

Miło nam poinformować, że sponsorem nagród w tegorocznej edycji Gorce Ultra-Trail została firma Garmin. Jak pewnie wiecie, za kilka dni wchodzi do sprzedaży nowy flagowy model zegarka multisportowego – Fenix 5. Na mecie możecie się zatem spodziewać cennych nagród – zarówno zegarków, jak i kamer. Warto się pościgać 🙂

Najlepsza trasa na debiut w górach

„Dla 20 km to ja w góry nie jadę” – nie raz słyszymy takie słowa od znajomych biegaczy. I trudno się dziwić, bo jak ktoś mieszka daleko na równinach i w końcu uda mu się dotrzeć do krainy gęstych poziomic, chciałby spędzić tam więcej czasu i pokonać dłuższy dystans. Szczególnie jak są to zawody. Jednak każdy był kiedyś początkującym biegaczem, kiedy warto delikatnie stopniować trudności. Poza tym, jeśli do jednego startu w zawodach dołożymy kilka treningów, wyjdzie już całkiem wartościowy wyjazd w góry na kilka dni.

Dla tych co dopiero zaczynają swoją przygodę w górach, oraz dla tych co lubią kilkudniowe pobyty z aktywnością każdego dnia, polecamy nasz krótki dystans – Ochotnica Challenge 20 km. Co najmniej z dwóch powodów jest to najlepsza trasa na debiut. Po pierwsze start jest w niedzielę 13 sierpnia, w samym środku długiego weekendu, i niewielkim wysiłkiem organizacyjnym można spędzić w Ochotnicy 5 dni. Kwater na miejscu nie brakuje i każdy znajdzie coś dla siebie. Dodatkowym atutem są przysmaki miejscowej, tradycyjnej kuchni; gaździny w Gorcach znane są tego, że świetnie gotują.
Po drugie jest to jedna z najpiękniejszych tras w całych Beskidach! Na profilu wygląda może niepozornie – po prostu jeden długi wbieg na dużą górę (Gorc – tytularny szczyt całego pasma) i równie długi zbieg. 10 km do góry i 10 km na dół. W praktyce trasa zawiera w sobie całe bogactwo górskiej topografii, i to co mają Gorce najcenniejszego na dokładkę. Są więc kręte drogi przez las, strome podejścia, wąskie ścieżki, długie szybkie zbiegi, nawet trochę przedzierania się przez las  , a przede wszystkim… polany, polany, polany. Piękne, często duże i rozłożyste, z widokami we wszystkich kierunkach, chociaż wzrok ucieka głównie na południe, w Tatry. Cały 10-kilometrowy zbieg ułożony jest w ten sposób, że Tatry mamy prawie cały czas przed oczami. Trzeba naprawdę ogromnej determinacji żeby patrzeć tylko pod nogi . Jak nie zachwyca, kiedy zachwyca! Trasa przebiega w połowie po szlakach turystycznych, jednak najciekawsze fragmenty początkowe i końcowe, poprowadzane są poza szlakami, wąskimi ścieżkami i fragmentami wygodnych górskich dróg, z przejściami wprost przez łąki. Wszystko po to żeby nie biec po asfalcie, i jedyny jego fragment znajdziecie na samym początku, specjalnie żeby stawka zawodników mogła się spokojnie rozciągnąć.

Dwa tipy.
1. Rzadko się zdarza, że organizator ma szanse pobiec we własnym biegu. Nam się udało właśnie przy okazji Ochotnica Challenge 20 km (dokładnie tylko jednemu z organizatorów), a przebiegnięcie trasy w trakcie zawodów to jednak całkiem co innego niż przy planowaniu czy oznaczaniu. Układ trasy sprzyja dobrej atmosferze. Na początku jest stromo, wszyscy poruszają się wolniej i można porozmawiać i nawiązać (odnowić) kontakty. Zdecydowane wypłaszczenie ok. 8 km to ostatni moment na pogaduchy. Dalej jest strome ale krótkie podejście na kopułę szczytową, a zaraz za nią początek szybkiego zbiegu i o rozmowach nie ma już co marzyć 
2. Ok. 5 km przed metą jest duża polana na siodle i ostatni, krótki podbieg. Jeśli wybiegniecie z lasu na polanę i po drugiej stronie siodła zobaczycie najbardziej oddalonego zawodnika, dzieli go od was od 4 min do… 10 min (4 dla tych najszybszych). Musielibyście wznieść się na absolutne szczyty swoich możliwości, żeby go dogonić. Wszyscy inni znajdujący się na tej polanie są w waszym zasięgu. Warto w tym miejscu zaatakować (jak ktoś ma rezerwy mocy).

Wszystkich – i ścigaczy, i debiutantów – zapraszamy na Ochotnica Challenge 20 km w sierpniu. Do pobicia jest dosyć wyśrubowany czas Vita Otevrela z poprzedniego roku 1:42:10., a do przeżycia – piękna górska przygoda. Czasu nie zabraknie, limit to 5 godzin. Zapisy pod tym linkiem:
https://www.gorceultratrail.pl/pl/zgloszenia/

Oferta międzynarodowa GUT

 

Polska to piękny kraj. To prawda, że Gorce są jednym z najpiękniejszych jego zakątków, ale ciekawych miejsc u nas nie brakuje. Chcemy pokazać to piękno światu. Chcemy zaprosić do nas biegaczy ze wszystkich kontynentów. Niech przyjeżdżają na Gorce Ultra-Trail i niech podziwiają. Sami robimy tak jeżdżąc na zawody w innych krajach; chłoniemy międzynarodową atmosferę The North Face Lavaredo Ultra Trail czy Ultra Trail du Mont Blanc – UTMB jako ich najważniejszą wartość, czas się zrewanżować.
Przygotowaliśmy specjalne pakiety run & travel, łączące start w naszych zawodach z poznawaniem Polski. Można wybrać pakiet rozszerzony 9-dniowy, lub podstawowy 5-dniowy… i nie martwić się o nic. Odbieramy chętnych z lotniska lub hotelu, zapewniamy, transport, zakwaterowanie, logistykę, zwiedzanie ciekawych miejsc, start w GUT, regenerację i… dobre wspomnienia 🙂 . Jeśli czytacie nas w UK, Nowej Zelandii, w Korei czy gdziekolwiek na świecie – to jest propozycja właśnie dla was. Jeśli macie znajomych gdzieś daleko lub blisko, a oni chcieliby spróbować Polski i biegania po naszych górach – wspomnijcie im o naszej ofercie.
Program realizujemy wspólnie biurem turystycznym Be Alive.
Więcej szczegółów tutaj.

Wesołych Świąt

Dużo świątecznej radości dla wszystkich!
Dla tych co już sobie pobiegali i dla tych co się lenią, dla tych co mają roztrenowanie i dla robiących życiówki na początku roku. Dla leczących kontuzje i dla szlifujących formę. Dla tych co mają kryzys i spadek motywacji i dla tych pełnych nadziei. Dla tych co nie biegają, bo może boją się zacząć, i dla tych co nie biegają bo mają inne ciekawe zajęcia. Dla wszystkich starczy miejsca pod wielkim dachem nieba 🙂

Zaczął się właśnie magiczny czas Dwunastnicy – 12 dni od Bożego Narodzenia do Trzech Króli, który jest zapowiedzią całego przyszłego roku. Jeden dzień to jeden miesiąc. Jeśli interesuje was co stanie się w przyszłym roku, wystarczy uważnie przyglądać się tym dniom. Jeśli jesteście np. ciekawi jaka pogoda będzie w czasie najbliższego Gorce Ultra-Trail 12 sierpnia, wystarczy obserwować niebo 1 stycznia, między godziną 11.00 a 12.00 (sierpień to ósmy miesiąc, a 1 stycznia to ósmy dzień naszej dwunastnicy). Skuteczność przepowiedni prawie pewna 🙂
Żadnej przepowiedni nie potrzeba za to do przewidzenia atmosfery w trakcie biegu – będzie z pewnością rewelacyjna. Zapraszamy do zapisów http://www.gorceultratrail.pl/pl/zgloszenia/

Mogielica – czyli demony na trasie

mogielica1

Zawsze mnie zastanawiało skąd pochodzą nazwy szczytów, miejscowości, rzek czy przełęczy, po których biegam? Te wszystkie Przysłopy, Kiczory, Turbacze, Kotelnice czy Prehyby? Wydaje się że jest w nich egzotyka i niedzisiejsze piękno. Jakby jakieś głosy z zaświatów pamięci, przypominające że kiedyś było inaczej. Rzeczywiście, większość nazw jest bardzo starych, a niektóre zachowują niezwykła trwałość, mimo upływu lat i zmiany warunków w jakich powstały. W Beskidach większość nazw ma pochodzenie wołoskie – od Wołochów – tajemniczego ludu bałkańsko-ruskiego, który pojawił się na naszych terenach w XV i XVI wieku, jako rodzaj uchodźców, tyle że o wiele lepiej przyjmowanych niż ci współcześni. Wołosi stopniowo rozpuścili się w otaczającym żywiole, ale nazwy pozostały. Większość nazw jest wołoskich, nie wszystkie jednak.
Mogielica (1170) – nazwa najwyższego szczytu na nowym odcinku trasy 102 km ma pochodzenie słowiańskie, pochodzi oczywiście od wyrazu „mogiła”, który w starszej formie „mogyla” znaczył także kurhan i wzgórze. Mogielica pochodzi od mogiły, dosyć szczególnej jednak. Chodzi o miejsce, w którym chowano ludzi zmarłych przedwczesną i niespodziewaną śmiercią, a więc samobójców, topielców czy ofiary zarazy. Wg wierzeń ludowych były to byty niezdefiniowane, demony na pograniczu życia i śmierci, dlatego właśnie należało je pochować nie na cmentarzu, ale na granicach, a za taką uchodziła nasza góra, masyw duży i wyniosły, oddzielający różne ludzkie siedziby.
Zapożyczenia nazw szły tu w odwrotną stronę. Słowiańskie wyrażenie „mogyla” zostało przekształcone przez Wołochów w „magurę” – wyniosły, samotny masyw górski, a Magur pozostało w naszych górach bardzo wiele do dzisiaj 🙂
Nasza Mogielica jest jeszcze o tyle ciekawa, że na konferencji Karpackich Oddziałów PTT w 1936 r. zaliczono ją do Gorców (!). Dopiero regulacje powojenne „przydzieliły” ją do Beskidu Wyspowego. Podążamy zatem nieco śladem tej konferencji. Mogielica ma podobny charakter do Gorców i będzie największą atrakcją końcowego odcinka naszej najdłuższej trasy. Tym bardziej, że na szczycie jest także piękna wieża widokowa i morze gór wokoło.
Na zdjęciu powyżej Mogielica to ten niepozorny, ale najwyższy szczyt w tle. Na lewo od niego widać też spory kawałek trasy 102 km. Piękna polana na pierwszym planie nazywa się Podskały (58 km) i jest częścią Drogi Dziesięciu Polan wyznaczonej w 1926 roku przez Walentego Gadowskiego – twórce Orlej Perci.

Mamy punkty UTMB!

utmb-2017l

Miło nam poinformować, że zostaliśmy oficjalnie biegiem klasyfikującym do Ultra Trail du Mont Blanc – UTMB. Zgodnie z wcześniejszą wyceną ITRA, każdy zawodnik, który ukończy nasz podstawowy dystans 102 km otrzyma 5 nowych punktów UTMB, natomiast uczestnicy krótszych dystansów otrzymają odpowiednio: za 80 km – 4 pkt, za 43 km – 2 pkt oraz za 20 km – 1 pkt. Zbieraczom punktów chcielibyśmy tylko uzmysłowić, że teoretycznie można u nas zdobyć nawet 6 pkt (a to już bardzo solidna zaliczka przed biegiem wokół królowej Alp), wystarczy pobiec w sobotę GUT 102 km, a w niedzielę Ochotnicę Challenge 20 km 🙂 . Trudne, ale nie niemożliwe. Zapraszamy do zapisów, są jeszcze miejsca na wszystkie dystanse. Szczegóły w zakładce Zgłoszenia.

Nowa trasa GUT 102

Mapa z trasami przyszłorocznej edycji Gorce Ultra-Trail coraz bardziej przypomina dziewięćsił bezłodygowy, flagową roślinę Gorców i podstawowy element zdobniczy naszego logo 🙂 . Postrzępione krawędzie liści-tras rozrastających się daleko we wszystkich kierunkach i piękne słoneczko w centrum – w naszym przypadku baza zawodów w Ochotnicy Górnej. To podobieństwo zawdzięczamy głównie nowej trasie – 102 km – którą wypuściliśmy daleko na północny-wschód. Z pozoru te nasze trasy wyglądają trochę jak labirynt 🙂 W rzeczywistości są bardzo naturalne i w większości poruszamy się po głównych lub bocznych grzbietach, po najkrótszych liniach łączących najważniejsze punkty, nie tracąc za wiele na wysokości. Nie inaczej jest przy okazji nowej trasy. Do 63 km biegnie ona wspólnie z trasą 80 km. Za punktem żywieniowym w Rzekach skręcimy jednak nie w prawo i bezpośrednio na Gorc, ale w lewo w kierunku przełęczy Przysłop i dalej na Mogielicę – najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego. Opuszczamy zatem na chwile nasze ukochane Gorce.

GUT 2017 - mapa tras

Ale na usprawiedliwienie niech posłuży specyfika Mogielicy (1170 m). Otóż najwyższy masyw Beskidu Wyspowego zupełnie nie przypomina innych szczytów tego pasma. Przeważają tam bowiem, zwarte, stosunkowo niewielkie, góry-wyspy (stąd nazwa) porośnięte lasem, oddzielone od siebie głębokimi, płaskimi dolinami z polami uprawnymi, miasteczkami czy wsiami położonymi jakby poza górami. Mogielica jako jedyna jest wielkim masywem, wysyłającym w wielu kierunkach długie i łagodne grzbiety, mocno rozczłonkowane, z pięknymi polanami, kotlinami śródgórskimi i małymi przysiółkami zagubionymi gdzieś wysoko. W tym sensie przypomina raczej Gorce niż resztę Beskidu Wyspowego. I takimi właśnie długimi łagodnymi grzbietami prowadzi nasza trasa. Na początek będzie to grzbiet południowo zachodni, z Jasieniem, Krzystonowem i szeroką przełęczą Przysłopek, a ze szczytu zbiegniemy grzbietem południowo-wschodnim, przez Zalesie i Wyrębiska Szczawskie, wprost do Szczawy, z punktem żywieniowym (83 km), gdzie wracamy w Gorce. Po drodze będzie wielka, rozłożysta Polana Stumorgowa, kilka mniejszych, a na szczycie… wieża widokowa, chociaż nie tak spektakularna jak te gorczańskie 🙂 . I żadnej wsi po drodze. Z punktu żywieniowego w Szczawie łatwą drogą pobiegniemy w stronę Gorca, gdzie połączymy się z trasą 80-tki i znanymi szlakami z odrobiną off-roadu zbiegniemy ma metę w Centrum Ochotnicy Górnej.
Generalnie trasa przez Mogielicę będzie miała podobny charakter jak odcinki gorczańskie, podobne będzie też podłoże, raczej niewiele kamieni i ograniczone ilości błota. Do czterech wielkich gór z pierwszej edycji GUT (Lubań, Turbacz, Kudłoń, Gorc) dodajemy piątą – Mogielicę. Trasa pozostanie szybka i bardzo biegowa. Odzwierciedla to limit czasu, wynoszący umiarkowane 16 godzin. Z jednej strony – świetne dla tych co chcą się ścigać, z drugiej – 100-ka idealna na debiut na tym dystansie.

Powered by WordPress & Gorce Ultra-Trail

Facebook
Twitter
Instagram