Z tegorocznej edycji Gorce Ultra-Trail z pewnością zostanie nam w pamięci to zdjęcie. Wykonane przez Julita Chudko Photography +, drugiego dnia zawodów, na chwilę przed zachodem słońca, na polanie Gorc Kamieniecki. Zdjęcie wyjątkowo piękne: błękit czystego nieba i płonące czerwienią chmury, mgły unoszące się z dolin i krople deszczu na trawach, zarysy grzbietów górskich i samotna postać, wydobyta światłem z tła. Postać wyjątkowo dobrze wkomponowana w krajobraz – nie jest to w żadnym wypadku portret, ale też człowiek nie jest tu nieistotnym szczegółem. Klasycznie: pierwszy plan z biegaczem w polu ostrości, wszystko inne nieco rozmyte. Specjaliści nazywali to kiedyś perspektywą powietrzną. Jednak tym co robi to zdjęcie jest kolor – intensywny tak bardzo, że wywołuje odruch niedowierzania, nawet u zawodników, którzy byli tam chwile wcześniej.
Ale zdjęcie to mówi znacznie więcej, jeśli dodamy kilka informacji, których na nim nie ma  Polana Gorc Kamieniecki ma kształt siodła, na kilkaset metrów przed wierzchołkiem Gorca. Jest duża i rozłożysta, “patrzy” na zachód, na Kudłoń, Dolinę Kamienicy i Turbacz zamykający horyzont. Wiele osób się tam zatrzymuje i podziwia ten widok, szczególnie o zachodzie słońca, tym bardzie że polana słynie z jagód i malin  Na trasie Gorce Ultra-Trail 102 to był dokładnie 92 kilometr, prawie na samym końcu długiego podejścia – można się już solidnie zmęczyć. Zawodnik z naszego zdjęcia nie biegnie w czołówce (ta była na mecie od kilku godzin). Tak naprawdę jest jednym z ostatnich, którzy zmieścili się w limicie. Jednym z tych specjalistów od zmęczenia, ludzi, którzy przebywają na trasie bardzo długo, muszą radzić sobie z kryzysami, przystawać, odpoczywać, poruszać się na przód. Nie wiemy czy wzruszają go bardzo góry, zdjęcie pokazuje jak stoi w zachwycie. Swobodna postawa, lekko podniesiona głowa. Nie patrzy na świat, widać przecież że oczy ma zamknięte. Jakby w ten sposób mógł poczuć mocniej to wszystko co wokół niego, jakby chciał zachować pod powiekami tę niesamowitą chwilę. Nie biegnie, przez chwilę odpoczywa.
Nie wiadomo oczywiście czy to wszystko prawda. Ale to zdjęcie wydaje się idealnym przedstawieniem tego czym jest ultra. Na biegu wszystko może się zdarzyć, np. przez cały dzień pada deszcz, a na wieczór wychodzi słońce i oto stajesz w zachwycie, bo nie możesz uwierzyć, że świat może być tak piękny, mimo kosmicznego zmęczenia.
I dla takich chwil warto biegać po górach