Pamiętacie szczyt Gorca na Ochotnica Challenge 20 km? Piękna pogoda, słońce, mało błota i czwórka górali śpiewających dla biegaczy. Oto oni, stoją zaraz obok wieży widokowej, w pięknych, tradycyjnych strojach. Wieża jest obowiązkowa, zdobywana raczej w umiarkowanym tempie, więc jest czas żeby ich posłuchać. Głosy brzmią potężnie, słychać je sporo wcześniej i chwilę po opuszczeniu wierzchołka. Przebiegaliście przez Gorc prawie przez trzy godziny, górale cały czas śpiewali. Tradycyjne przyśpiewki, ale także ułożone na tę szczególna okazję, specjalnie dla was. To jedna z dodatkowych atrakcji naszego biegu. Zapraszamy was w Gorce, pokazujemy piękno tych okolic, oryginalna kulturę, muzykę, śpiew, tradycyjną kuchnię: są zespoły muzyczne na starcie i na punktach żywieniowych, tradycyjne potrawy, takie niespodzianki wokalne jak ta na Gorcu, a nawet festyn ludowy na mecie, jak to było w tym roku. Przyjeżdżacie i chłoniecie to piękno. Ale to nie działa tylko w jedną stronę… 🙂
Dwa dni po biegu rozmawialiśmy z córką śpiewaczki z Gorca. Wspominała jak wielka radość sprawił ten śpiew jej mamie. Kiedyś chodzili często w góry i śpiewali, teraz nie ma już dla kogo śpiewać w górach… Okazuje się jednak, że jest dla kogo!! Przez trzy godziny byliście najlepszą, naturalną publicznością. Nie taką, która zakłada extra ciuchy i zasiada w filharmonii (chociaż to także zacne miejsce 🙂 ale taką, której śpiew pomaga od razu, w najtrudniejszym miejscu biegu i zupełnie niespodziewanie. Pomaga przez dodatkowy doping, uśmiech na twarzy, dobre słowo. Wielu z was się tam zatrzymywało, dziękowało i robiło zdjęcia. Róbcie tak dalej. Jesteście im potrzebni, tak samo jako oni nam.
Górale muszą mieć dla kogo śpiewać w górach!!! 🙂

“Biegacze, biegacze
twardzi z wos som ludzie.
Biegniecie przed siebie
W tak ogromnym trudzie

My górole holni
my wom sił nie domy
Ale śpiwom holnym
piyknie wos witomy”

foto Runaddict
*Podziekowania dla Adama Chlipały i Krzysztofa Jagieły, dzięki któremu śpiewacy trafili na szczyt Gorca.❤️