Wymagane u nas wyposażenie obowiązkowe szczegółowo opisane jest w Regulaminie, a będziemy o nim przypominać jak już zrobi się naprawdę ciepło 🙂
Dzisiaj chcielibyśmy przedstawić jeden z elementów wyposażenia nieobowiązkowego, dla niektórych może nawet zupełnie zbędnego, ale czasami bardzo przydatnego w górach, nie tylko w trakcie Gorce Ultra-Trail.

Wiele razy pisaliśmy o urodzie Gorców i naszych tras, wymieniali z nazwy różne szczyty, przełęcze i wioski. Jednak zatrzymując się na pięknej polanie i widząc wokół morze gór, wcale nie jest łatwo zidentyfikować poszczególne wierzchołki, szczególnie jak ktoś jest biegaczem nieco początkującym. Z pomocą przychodzi technika. A dokładnie telefon komórkowy z systemem Android i zainstalowaną aplikacją Polskie Góry. Nie pierwszy raz odkrywamy, że jak pojawia się jakaś potrzeba, zaraz znajduje się sposób na jej spełnienie, a czasami nawet sposób jest już wcześniej. Z punktu widzenia użytkownika aplikacja Polskie Góry przypomina rodzaj aparatu fotograficznego, wystarczy skierować obiektyw komórki w stronę widocznych na horyzoncie gór, a program sam podpisze odpowiednie szczyty, poda ich wysokość i odległość w linii prostej od obserwatora. Do tego robi to „live”, można obracać aparat w różne strony, a na ekranie będą pojawiać się kolejne szczyty wraz z podpisami. Genialne w swojej prostocie, bardzo sprytne i bywa niezwykle użyteczne. Ciekawe że autorem tej aplikacji jest pasjonat gór i znany biegacz Robert Celinski Pasjonat napisaliśmy nieprzypadkowo, bo za prostym w użytkowaniu interfejsem stoi wcale nie banalna technologia, a autor na dedykowanym blogu opisuje niektóre jej ciekawe aspekty, dla turysty czy biegacza szczególnie ciekawe. Dość powiedzieć, że aplikacja uwzględnia kształt Ziemi nie tylko w tym znaczeniu, że kula i spłaszczona elipsoida, ale nawet skomplikowana w szczegółach geoida. Do tego tłumaczy dlaczego słońce o zachodzie jest czerwone, a w okresie równonocy dzień wcale nie jest równy nocy 🙂 (zainteresowanych odsyłamy do bloga http://polskiegory.byledobiec.pl/blog.php ).

Oczywiście, tak opisane góry można w tradycyjny sposób sfotografować, a zdjęcie umieścić na popularnym portalu społecznościowym, czy we własnym archiwum. A po pewnym okresie użytkowania, nawet największego laika nikt już nie nazwie „nieogarem” (jak mówi inna znana biegaczka 🙂 )