Pamiętacie to zdjęcie Rurz z poprzedniej edycji Gorce Ultra-Trail, zrobione wcześnie rano w dniu zawodów, dwóm liderom biegnącym razem przez przysiółek Studzionki? Miejsce jest niezwykle, a widok na Tatry słynny od dawna. Studzionki znajdują się w głównym, bardzo długim grzbiecie Lubania odchodzącym w stronę Przełęczy Knurowskiej i Turbacza, na wysokości ok. 1000 m. n.p.m. Na tym grzbiecie kończą się Gorce, dalej na południe jest głęboka – a w wielu miejscach prawie płaska – Kotlina Nowotarska, nic zatem nie zasłania Tatr. Dla takiego widoku warto się zmęczyć! I trudno nie wykorzystać okazji 🙂 Po raz pierwszy w tym roku, w ramach Gorce Ultra-Trail, zapraszamy na Studzionki Vertical. W piątek, pierwszego dnia zawodów, start wyjątkowo w Ochotnicy Górnej.
Verticale stały się ostatnio bardzo modne i obecne są praktycznie na każdych większych zawodach. Zwykle rozgrywane w formule „vertical kilometer”, czyli bardzo stromo i stosunkowo krótko. Tytułowy kilometr odnosi się oczywiście do przewyższenia, a nie do dystansu. U nas góry są lekko mniejsze, dlatego przewyższenie będzie miało „tylko” 250 m, ale za to dystans niewiele więcej niż kilometr. Generalnie będzie stromo 🙂 Nagrody za ten intensywny wysiłek będą dwie: wspomniany widok na Tatry i… zachód słońca. Godzina startu (19.00) jest bowiem tak dobrana, żeby zdążyć na końcówkę „magic hour” (moment kiedy słońce zbliża się ku zachodowi, a światło jest miękkie i lekko czerwone) oraz na chwilę kiedy nasza rodzima gwiazda chowa się już zupełnie za horyzont. A wszystko z lekką niepewnością, bo pogoda musi się dopasować. Poza tym Studzionki mają inne atrakcje, jest tu prywatny skansen z małą kapliczką i sporo kwater do wynajęcia, więc jak ktoś chce mieć taki widok co rano, niech już dzisiaj rezerwuje.