mogielica1

Zawsze mnie zastanawiało skąd pochodzą nazwy szczytów, miejscowości, rzek czy przełęczy, po których biegam? Te wszystkie Przysłopy, Kiczory, Turbacze, Kotelnice czy Prehyby? Wydaje się że jest w nich egzotyka i niedzisiejsze piękno. Jakby jakieś głosy z zaświatów pamięci, przypominające że kiedyś było inaczej. Rzeczywiście, większość nazw jest bardzo starych, a niektóre zachowują niezwykła trwałość, mimo upływu lat i zmiany warunków w jakich powstały. W Beskidach większość nazw ma pochodzenie wołoskie – od Wołochów – tajemniczego ludu bałkańsko-ruskiego, który pojawił się na naszych terenach w XV i XVI wieku, jako rodzaj uchodźców, tyle że o wiele lepiej przyjmowanych niż ci współcześni. Wołosi stopniowo rozpuścili się w otaczającym żywiole, ale nazwy pozostały. Większość nazw jest wołoskich, nie wszystkie jednak.
Mogielica (1170) – nazwa najwyższego szczytu na nowym odcinku trasy 102 km ma pochodzenie słowiańskie, pochodzi oczywiście od wyrazu “mogiła”, który w starszej formie “mogyla” znaczył także kurhan i wzgórze. Mogielica pochodzi od mogiły, dosyć szczególnej jednak. Chodzi o miejsce, w którym chowano ludzi zmarłych przedwczesną i niespodziewaną śmiercią, a więc samobójców, topielców czy ofiary zarazy. Wg wierzeń ludowych były to byty niezdefiniowane, demony na pograniczu życia i śmierci, dlatego właśnie należało je pochować nie na cmentarzu, ale na granicach, a za taką uchodziła nasza góra, masyw duży i wyniosły, oddzielający różne ludzkie siedziby.
Zapożyczenia nazw szły tu w odwrotną stronę. Słowiańskie wyrażenie “mogyla” zostało przekształcone przez Wołochów w “magurę” – wyniosły, samotny masyw górski, a Magur pozostało w naszych górach bardzo wiele do dzisiaj 🙂
Nasza Mogielica jest jeszcze o tyle ciekawa, że na konferencji Karpackich Oddziałów PTT w 1936 r. zaliczono ją do Gorców (!). Dopiero regulacje powojenne “przydzieliły” ją do Beskidu Wyspowego. Podążamy zatem nieco śladem tej konferencji. Mogielica ma podobny charakter do Gorców i będzie największą atrakcją końcowego odcinka naszej najdłuższej trasy. Tym bardziej, że na szczycie jest także piękna wieża widokowa i morze gór wokoło.
Na zdjęciu powyżej Mogielica to ten niepozorny, ale najwyższy szczyt w tle. Na lewo od niego widać też spory kawałek trasy 102 km. Piękna polana na pierwszym planie nazywa się Podskały (58 km) i jest częścią Drogi Dziesięciu Polan wyznaczonej w 1926 roku przez Walentego Gadowskiego – twórce Orlej Perci.