Gdzie zdobyć 5 punktów ITRA?

Jeśli zastanawiacie się czy wystartować na naszej najdłuższej trasie 102 km w nowym limicie 18 godzin, to podajemy poniżej małą podpowiedź.
Porównaliśmy GUT 102 km do innych biegów rozgrywanych jeszcze w tym roku w Polsce. Braliśmy pod uwagę nie tyle biegi 100 km ale te, które dają 5 pkt ITRA, bo to jest realna wartość dodana. Wyobrażaliśmy sobie, że będzie to rozbudowane porównanie. Ku naszemu wielkiemu zdziwieniu okazało się, że na stronie Ultra Trail du Mont Blanc – UTMB takich biegów kwalifikacyjnych za 5 pkt z Polski jest… sześć! (łącznie z GUT). Przedstawiamy je poniżej w ramkach na zdjęciu: dystans, przewyższenie i limit czasu. Co wynika z tego zestawienia?
Zacznijmy od końca.
1. Łemkowyna Ultra Trail​ 100 km wygląda na łatwą. Jednak start o 1 w nocy, początek października z mocno niepewną pogodą, oraz legendarne błoto sprawiają, że 22 godziny limitu czasu trochę się jakby kurczą  Dla osób zimnolubnych – godna polecenia – widoki bywają bajeczne – wszystkich innych zapraszamy raczej do nas 
2. Beskidy Ultra Trail​ 97 km. Dystans najkrótszy w zestawieniu ale za to przewyższenia dają w kość. Do tego trasy Beskidu Śląskiego obfitują w kamienie, a Organizator wyznaję zasadę “czym trudniej, tym lepiej”, nie zdziwcie się więc jak dostaniecie pionową ścianę na 5 km przed metą (jak w zeszłym roku). Dla superharcorów – zawody obowiązkowe, wszystkich pozostałych zapraszamy do nas 
3. Bieg 7 Dolin Festiwal Biegowy​. Trasa prawie dokładnie 100 km, zawsze miała ok 4 500 m przewyższeń, teraz zgłaszane jest 3970 m, mimo że od kilku lat nic się nie zmieniło  Taka właściwość miłościwie nam panującej ITRA, bo to od niej zależą ostatecznie parametry naszych tras. 7 Dolin to trasa najbardziej zbliżona do GUT, zarówno jeśli chodzi o jakość przewyższeń (długie, łagodne grzbiety) jak i rodzaj podłoża (niewiele kamieni). Limit jednak o godzinę krótszy niż u nas. Impreza bardzo masowa. Dla miłośników wielkiego expo i wielu wydarzeń około biegowych – wydarzenie obowiązkowe, zwolenników większego spokoju i ciszy zapraszamy do nas 
4. Ultra-Trail Małopolska 105 km. Start już za kilka dni więc czasu do zastanowienia macie niewiele Dodaliśmy do naszego zestawienia te zawody także dlatego, żeby pokazać jak wiele przewyższeń można nazbierać na beskidzkich trasach, mimo, że UTM rozgrywany jest w niższych górach niż Gorce (Beskid Wyspowy). Limit czasu 27 godzi też pokazuje jak inne to od naszych zawody. Dla zwolenników rajdów pieszych albo kolekcjonerów przewyższeń – idealne, wszystkich pozostałych zapraszamy do nas 
P.S.
Na stronie UTMB są właściwie jeszcze jedne zawody za 5 pkt z Polski, chociaż nie uwzględniliśmy ich w naszej infografice. Chodzi o zimową edycję UTM czyli Winter Trail Małopolska. 105 km, 5440 m przewyższeń i… 30 godzinny limit czasu. Jednak warunki jakie mogą się zdarzyć w zimie (lód na trasie, – 20 st C, ewentualnie wysokie zaspy) sprawiają, że będzie to impreza zupełnie innego charakteru. Wszystkim którzy ją ukończą w limicie już teraz awansem składamy wielkie gratulacje. Wszystkich pozostałych – zapraszamy do nas 
Zapisy na GUT ciągle otwarte. Wszelkie szczegóły w odpowiednich zakładkach  naszej stronie internetowej 

GUT 102 KM W 18 GODZIN

Zmiana limitu na najdłuższej trasie Gorce Ultra-Trail do 18 godzin, to nie jedyna zmiana z wiązana z tym dystansem. Zmieniają się także limity pośrednie na 63 km w Rzekach i na 83 km w Szczawie.
Oprócz tego wprowadzamy instytucję przepaku  . Będziecie mogli zdeponować torby z własnymi rzeczami zapasowymi i odebrać je w punkcie żywieniowym w Rzekach na 63 km, czyli nieco za półmetkiem zawodów.
Na poniższej grafice przedstawiamy wszystkie szczegóły związane z limitami na punktach, długością poszczególnych odcinków i przewyższeniami oraz minimalnym tempem w jakim musicie się poruszać aby zdążyć na czas. Pamiętajcie że na 43 km w Obidowej jest punkt żywieniowy, ale nie ma limitu czasu.
Warto też uzmysłowić sobie, że w połowie sierpnia w lesie w Gorcach robi się prawie zupełnie ciemno około godziny 20:30. Jeśli zatem biegniecie na limit, ostatnie półtorej godziny poruszacie się w warunkach nocnych. Czołówki absolutnie niezbędne – są oczywiście wymagane w wyposażeniu obowiązkowym.
Chcecie pobiec swoją pierwszą setkę w górach? Zapraszamy w Gorce, będzie pięknie i sporo czasu na podziwianie widoków 
Zapisy ciągle otwarte, zapraszamy na naszą stronę internetową.

Nowy limit na trasie GUT 102 km

Istotna zmiana w regulaminie Gorce Ultra-Trail 2018! Po wielu dyskusjach, analizie naszych doświadczeń z zeszłego roku i pilnej obserwacji tegorocznych sytuacji na innych biegach, postanowiliśmy zmienić limit czasu na pokonanie trasy GUT 102 km. Zamiast 16 godzin, nowy limit wynosi 18 godzin, czyli wzrasta o 2 godzin. Przy niezmienionej godzinie startu musicie pojawić się na mecie przed godziną 22.00. Tym samym otwieramy się szeroko na debiutantów w górach – w tym wypadku na dystansie 100 km. Obniżony został tez limit niezbędnych punktów ITRA – do 400. Tak jak pisaliśmy wielokrotnie nasze trasy są bardzo biegowe, niezwykle urokliwe i niezbyt trudne techniczne, teraz będziecie mieli więcej czasu na ich pokonanie 
Nie zamykamy się przez to na szybkich biegaczy, dalej jesteśmy przekonani, że da się naszą trasę pokonać poniżej 10 godzin (i przekonujemy do tego kilku dobrych zawodników  ), jednak jedną z niezaprzeczalnych zaleta biegów górskich jest możliwość zmierzenia się z najlepszymi na wspólnej trasie, nawet jeśli razem biegniemy tylko na samym początku.
Zapisy na GUT 2018 ciągle otwarte, zapraszamy!

Ochotnica Challenge 20 km – trasa dla początkujących

Pisaliśmy już nie raz, że mamy idealny dystans dla debiutantów w górach – Ochotnica Challenge 20 km, rozgrywany w niedzielę 12 sierpnia. Ale nie da się ukryć, że jest to trasą dla każdego. Docenią ją zarówno ścigacze jak i miłośnicy niezapomnianych widoków. A ponieważ wbiega się pod górę “wyłącznie”  żeby zbiec, pokazujemy dzisiaj tylko ten zbieg: 10 km prawie wyłącznie na dół. Z wieży widokowej na Gorcu (będzie obowiązkowa) do centrum Ochotnicy Dolnej. Na wizualizacji Googla widać ją znakomicie: na początek delikatnie, później nieco żwawiej, dwa małe fragmenty nawet lekko pod górkę (żeby nie było za nudno) i końcowe serpentyny do mety, kiedy widać już wszystko i słychać metę. Na samej końcówce trzeba będzie jeszcze przebiec w bród przez rzekę, bo mostu brak 
Zapraszamy na Gorce Ultra-Trail 2018. Niższa opłata startowa tylko do końca maja 

Niższe opłaty startowe do końca maja

Przypominamy że niższe opłaty startowe obowiązują tylko do końca maja. Macie jeszcze kilka dni na dokonanie zapisów i wniesienie opłat po najniższej stawce oraz do uzupełnienia wpłat osób już zapisanych. Nie przegapcie terminów. Zapraszamy w Gorce na GUT 2018 
A zapisy oczywiście w odpowiedniej zakładce na naszej stronie internetowej.

5 dystansów do wyboru

Gorce Ultra-Trail 2018 juz za trzy miesiące.
Przypominamy, że czeka na was 5 dystansów, każdy znajdzie coś dla siebie.

1. GUT 102 km. – epicki, najdłuższy dystans, pięć wielkich gór po drodze, możliwość obiegnięcia całych Gorców jednego dnia (i najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego na dokładkę  ). Za 5 pkt ITRA!

2. GUT 84 km. – nowa, wymagająca trasa, w pakiecie wyjątkowe atrakcje: m.in. cudowne widoki na Magurkach, dzika przyroda Doliny Jaszczego, alpejski kocioł na Skałce, Mogielica. Zbiegi i podbiegi… 4 pkt. ITRA to realna zaliczka do UTMB 

3. GUT 48 km. – trasa dla średnio zaawansowanych. Oferuje wszystkie wymienione atrakcje wersji 84 km., ale kiedy przychodzi zmęczenie zaczyna się zbieg do mety. Czasu jest dużo, każdy zdąży  . Wariant bezpieczny dla trasy 84 km. Bo pamiętajcie że zawodnicy 84 i 48 km biegną razem i dopiero na 41 km podejmują decyzje co dalej?

4. Ochotnica Challenge 20 km. – zbieg, zbieg i jeszcze raz zbieg Oczywiście, na początku będzie też nieco  pod górę, ale piękny długi i urozmaicony zbieg stanowi o atrakcyjności tej trasy. Do tego im bliżej mety, tym jest piękniej. Będziecie żałować, że to już meta. Trasa dla każdego – jeśli planujecie swój debiut w górach, wybierzcie właśnie Ochotnicę Challenge – pochłonie was bez reszty.

5. Studzionki Vertical 1,7 km., ale 250 m przewyższenia. Jedyny taki bieg, bardzo krotki, ale wymagający, wszyscy górscy ścigacze, powinni tego spróbować. I ci wolniejsi także. Wyjątkowa atmosfera i meta o zachodzie słońca na tle Tatr – tego nie da się zapomnieć 

Zapisy na naszej stronie internetowej. Zapraszamy 

Trenuj z nami

Do Gorce Ultra-Trail 2018 zostało nieco ponad 100 dni. Idealny czas żeby zacząć poważne treningi. Jeśli wystartujecie na początku maja, w połowie sierpnia będziecie gotowi  Przypominamy, że na naszej stronie internetowej znajdziecie dwa plany treningowe: dla początkujących, którzy chcą wystartować w Ochotnica Challenge 20 km i dla długodystansowców, którzy chcą się zmierzyć z rekordem trasy 102 km. Plany treningowe zostały opracowane we współpracy z Paweł Grzonka – Bieganie nadaje życiu rytm, trenerem Kadry Narodowej bloku wytrzymałości PZLA. Oparte są na tętnie maksymalnym, a więc nadają się dla zawodników w dowolnym stopniu zaawansowania. Jeśli komuś brakuje pilności i systematyczności, polecamy spróbować chociaż jeden element proponowanego treningu, tzw. fertlek – przednia zabawa, a rzadko stosowana przez biegaczy 
A jak będziecie wytrwali, możecie osiągnąć takie mistrzostwo jak dwaj panowie na zdjęciu – czapki z głów  Z Robert Faron i Piotr Faron
Plany treningowe na 20 km tutaj a na 102 km tutaj

Gorce i Himalaje

Dwaj biegacze z Południowej Afryki – Ryan Sandes and Ryno Griesel pobili kilka dni temu rekord przejścia Wielkiego Szlaku Himalajskiego w Nepalu (GHT, 1504 km – 25 dni, 4 godz. 24 min.). Wyczyn godny podziwu, tym bardziej, że przygód nie brakowało, czasami bardzo niebezpiecznych nawet. Niektórzy marzą pewnie o powtórzeniu ich próby…  Jednak właściwie każdy wychodząc w góry mierzy się z osiągnięciami tych, którzy byli wcześniej. A jak to jest w przypadku Gorców i Gorce Ultra-Trail? Oto krótki przegląd naszych poprzedników na gorczańskich szlakach. Jesteśmy przecież tylko “karłami stojącymi na ramionach olbrzymów” 

1416 r. – w Gorcach pojawia się niejaki Dawid Wołoch. W okolicy na pewno mu się spodobało, skoro razem z grupą wędrowców założył wieś Ochotnicę – naszą bazę główną, miejsce startu i mety wszystkich dystansów.

1832 r. – Seweryn Goszczyński – powstaniec i poeta romantyczny przyjeżdża do Łopusznej i wchodzi na Turbacz, chociaż używa jego starszej nazwy – Kluczki. Czasu wejścia nie podaje, ale całą wycieczkę opisuje szczegółowo w “Dzienniku podróży do Tatrów”.

1926 r . – ks. Walenty Gadowski wyznacza “Szlak 10 polan” z Rzek na Turbacz (żółty), do dzisiaj uznawana za najpiękniejszy w Gorcach – prowadzi tamtędy nasza “setka” 

1929 r. – Kazimierz Sosnowski maluje na czerwono Główny Szlak Beskidzki, przecinający całe Gorce z zachodu na wschód i zapoczątkowuje masową turystykę w Polsce. Wiedział gdzie malować, więc musiał wcześniej wiele razy przejść. Powtarzamy jego trasę na większości dystansów, tylko w przeciwną stronę 

2017 r. – 12 sierpnia Krzysztof Lisak ustanawia pierwszy rekord trasy Gorce Ultra-Trail 102 km – 11 godz. 40 min. 17 s. Wierzymy że da się to zrobić poniżej 10 godzin. W tym roku ponowna szansa 

2017 r. – 30 sierpnia Dawid Ancew wbiega na Turbacz (z Nowego Targu, zielonym szlakiem) w 36 min 12 s. Ustanawiając najlepszy czas zanotowany w serwisie Strava, w ramach projektu Korona Gór Polski na Szybkości, którego twórca jest ekipa napieraj.pl

2017 r. – 15 października Rafał Bielawa ustanawia nowy rekord Głównego Szlaku Beskidzkiego (z zachodu na wschód) – 108 godz. 55 min., poprawiając poprzedni wynik Macieja Więcka o 6 godzin. Jeśli nie zastanawialiście się w jakim tempie poruszają się tacy długodystansowcy, wyjaśniamy, że średnia prędkość Rafała to ok. 4,7 km/h, podczas gdy zwycięzca ostatniego Gorce Ultra-Trail – Krzysztof Lisak poruszał się prawie dwa razy szybciej – średnio 8,7 km/h. Rzecz jest zatem w wytrzymałości. Której życzymy wam z całego serca na tegorocznej edycji GUT i zapraszamy do zapisów 

Biegacze Gorce Ultra-Trail – wyniki ankiety

Na naszą prośbę o wypełnienie ankiety o Gorce Ultra-Trail odpowiedziało 110 osób!  Dziękujemy bardzo za tak duży odzew, nie liczyliśmy na aż tak wiele 🙂 Przy założeniu, że teoretyczna liczba uprawnionych do odpowiedzi wynosi ok. 800 osób ,  110 wypełnionych ankiet to naprawdę bardzo dużo.

Częściowo wasze opinie zbieżne są z naszymi, ale w kilku punktach nas zaskoczyliście 🙂 Tak jak zapowiadaliśmy wyniki ankiety będą podstawą do zmian w tym roku i latach następnych. Przedstawiamy poniżej skrócone wyniki naszego badania.
Kim jesteście zawodnicy GUT i co myślicie na tych zawodach? Zapraszamy do lektury.

Nie jesteście nowicjuszami w górach, większość ankietowanych deklaruje, że biega 4 lata i więcej.

17 % naszych zawodników startuje 9 i więcej razy w sezonie – tylko pozazdrościć 🙂

Wybieracie raczej umiarkowane dystanse, lekko powyżej maratonu. Jednak prawie 5% badanych wybiera zawody ponad 100 km.

Wysoko oceniacie ilość informacji o biegu na stronie i profilu Fb, co nas oczywiście bardzo cieszy. Będziemy trzymać ten poziom 🙂

Jeszcze wyżej oceniliście atrakcyjność trasy GUT, co nas akurat w ogóle nie dziwi, ale dalej będziemy szukać pięknych, zapomnianych ścieżek, żeby zaproponować ewentualnie jakąś inną,ciekawą wersję.

Trasa została oceniona jako średnio trudna z lekkim odchylenie w stronę “trudna”. Nie będziemy tego zmieniać, chcemy utrzymać takie charakter tras; zasada im trudniej, tym lepiej jest nam głęboko obca.

Bardzo zgodni byliście w sprawie jakiegoś dodatkowego dystansu. 83% wskazujących, że ilość  jest biegów jest wystarczająca, to bardzo solidny argument. Oczywiście czytaliśmy też szczegółowe to rozproszone zdania odmienne, np. propozycję 100 mil. Na razie nie planujemy takiego dystansu, ale np. mamy już opracowaną trasę za nowe 5 pkt ITRA (trochę dłuższą “setkę”); czy w przyszłym roku zostanie ona uruchomiona, zależy od waszych opinii po tegorocznej edycji GUT.

Pracę wolontariuszy oceniliście bardzo dobrze, dziękujemy w ich imieniu.

Punkty żywieniowe wypadły też nieźle, chociaż zdarzały się rozproszone głosy, aby było ich więcej. Ten postulat zostanie zrealizowanych już w tym roku, na trasie 84/48 km pojawi się dodatkowe jedzenie i picie w Jaszczem.

Pewne kontrowersje budziła już wcześniej ilość oznaczeń na trasie. W naszym badaniu ponad połowa uczestników deklaruje, że ta ilość była wystarczająca. Jednak 34% zawodników jest przeciwnego zdania i opinie te musimy oczywiście wziąć pod uwagę. Po nadmiarowej liczbie oznaczeń na pierwszej edycji GUT i niedoborze przy drugiej, w tym roku mamy plan osiągnąć stan idealnej równowagi między właściwym oznaczeniem tras, wymogami ochrony przyrody i zasadami turystyki kwalifikowanej 🙂 . Pamiętając też o tych niepożądanych “pomocnikach”, którzy lubią przewieszać szarfy wszędzie tam gdzie ich nie powinno być.

Baza noclegowa jest w Gorcach dosyć szczególna. Rozbudowana, ale być może nie we wszystkich kierunkach. Hoteli wielkich brak, i raczej się to nie zmieni, ale pensjonaty nowe na pewno się pojawią.

Jeszcze ciekawiej jest z gastronomią. Gaździny gotują zwykle znakomicie, i jak ktoś miał szczęście trafić na odpowiednią kwaterę prywatną z wyżywieniem, wspomina ją na pewno w długie zimowe wieczory 🙂 Restauracja jest właściwie jedna, w Ochotnicy Dolnej i to się nie zmieni w tym roku. Ale dobra wiadomość jest taka, że ta jedyna restauracja – Rumak – ma już nową, większą siedzibę, z równie dobrą kuchnia, także wegańską. Nieustająco zapraszamy 🙂

Z pytań otwartych, na które padło bardzo dużo, bardzo różnych odpowiedzi, warto przytoczyć powtarzające się kilka razy stwierdzenie, że najbardziej zapamiętaliście z GUT wyjątkową atmosferę. I będziemy usilnie pracować aby w tym roku było podobnie.

Dziękujemy bardzo wszystkim, którzy wypełnili naszą ankietę 🙂

 

Magurki, Jaszcze i Skałka – kluczowy odcinek trasy GUT 48 km

Dwie nasze trasy – GUT 48 i 84 km – mają w tym roku zupełnie nowy odcinek. Zachowujemy Magurki z wieżą widokową (oczywiście) i wszystkie poprzednie przyjemności od startu aż do 32 kilometra, ale dalej będą zmiany. Z Magurek zbiegamy jeszcze tak samo jak w zeszłym roku, piękną, szeroką łąką przetykaną z rzadka odradzającymi się jodłami. Po prawej widać cały czas Tatry w pełnej krasie, nie patrzcie więc za bardzo pod nogi  Łąka jest miękka, kamieni brak, nic wam się nie stanie, nawet jak uroda gór zupełnie was pochłonie  Ten odcinek jest częścią szlaku wołoskiego, co jakiś czas spotkacie oryginalne, stylowe słupki drewniane i duże poglądowe grafiki, z rozpisanymi szczytami w okolicy. Przyjemność będzie trwała 1,5 km, dalej – inaczej niż w zeszłym roku – skręcamy ostro w lewo, w wyraźną drogę schodzącą zdecydowanie w dół. Droga czasami zmienia się w ścieżkę, ale zawsze jest dobrze widoczna. Nie ma tam żadnego szlaku turystycznego ani wołoskiego, ani szlaku Enklawy Aktywnego Wypoczynku – nasze własne znalezisko  Będzie oczywiście dokładnie oznaczona. Na razie w kilku miejscach są tam wiatrołomy, więc nie będziecie się nudzić. Droga sprowadza do Doliny Potoku Jaszcze – znanego z ogromnej różnorodności roślin i zwierząt, zaraz obok samotnego gospodarstwa i jednej z najpiękniejszych kapliczek w Gorcach, pochodzącej jeszcze z XIX w. Oprócz strawy duchowej znajdziecie tam też strawę materialną – drugi punkt żywieniowy. Drogą utwardzoną lekko pod górę i za chwilę będziecie na Polanie z dużą bacówką, która w tamtym roku dla wielu oznaczała nadzieję, że do mety już tylko 4 km. Nie tym razem jednak 
Zaraz za bacówką skręcamy w las, ostro w dół, żeby przedostać się do przysiółka Skałka. Ten przysiółek jest ewenementem nie tylko w skali Gorców. Właściwie wygląda jak cyrkuł polodowcowy – miejsce w którym rodzi się lodowiec. Co prawda lodowca w Gorcach nie było, niemniej zbocza w Skałce są wyjątkowo strome, a dolina rozległa – co tym bardziej dziwne, że niżej jest długa i wąska. Przez chwilę można poczuć się tu jak w alpejskiej wiosce! Szczególnie, że zbiegamy do Skałki zaraz obok bacówki z kierdelem owiec i nowoczesnym bacą, który zachęca, żeby dzwonić do niego na komórkę (swoją drogą człowiek wielu talentów, powszechnie znany w okolicy).
Dalej mamy ostatni już (na trasie 48 km) poważny podbieg, ale rozłożony na kilka odcinków, więc lekkostrawny. Poniżej bazy namiotowej pod Gorcem (można się poratować, gdyby ktoś umierał z pragnienia) wbiegamy na zielony szlak i podążamy już tylko na dół do mety.
Opisany tu szczegółowo odcinek zajmuje tylko ten mały fragment trasy oznaczony na załączonym profilu innym odcieniem zieloności. Dwa zbiegi i dwa podbiegi – ale radości co niemiara. Dla ścigantów niewątpliwie kluczowy i najtrudniejszy odcinek całej trasy, można tu dużo zyskać albo dużo stracić 
Na końcu tego odcinka czeka was też najważniejsza decyzja: w prawo – 7 km do mety i kończycie z 48 km, w lewo – drugie tyle do przebiegnięcia  To nie będzie łatwy wybór.

Page 1 of 8

Powered by Przetwórnia. Agencja Reklamowa & Gorce Ultra-Trail