Niższe opłaty startowe do końca maja

Przypominamy że niższe opłaty startowe obowiązują tylko do końca maja. Macie jeszcze kilka dni na dokonanie zapisów i wniesienie opłat po najniższej stawce oraz do uzupełnienia wpłat osób już zapisanych. Nie przegapcie terminów. Zapraszamy w Gorce na GUT 2018 
A zapisy oczywiście w odpowiedniej zakładce na naszej stronie internetowej.

5 dystansów do wyboru

Gorce Ultra-Trail 2018 juz za trzy miesiące.
Przypominamy, że czeka na was 5 dystansów, każdy znajdzie coś dla siebie.

1. GUT 102 km. – epicki, najdłuższy dystans, pięć wielkich gór po drodze, możliwość obiegnięcia całych Gorców jednego dnia (i najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego na dokładkę  ). Za 5 pkt ITRA!

2. GUT 84 km. – nowa, wymagająca trasa, w pakiecie wyjątkowe atrakcje: m.in. cudowne widoki na Magurkach, dzika przyroda Doliny Jaszczego, alpejski kocioł na Skałce, Mogielica. Zbiegi i podbiegi… 4 pkt. ITRA to realna zaliczka do UTMB 

3. GUT 48 km. – trasa dla średnio zaawansowanych. Oferuje wszystkie wymienione atrakcje wersji 84 km., ale kiedy przychodzi zmęczenie zaczyna się zbieg do mety. Czasu jest dużo, każdy zdąży  . Wariant bezpieczny dla trasy 84 km. Bo pamiętajcie że zawodnicy 84 i 48 km biegną razem i dopiero na 41 km podejmują decyzje co dalej?

4. Ochotnica Challenge 20 km. – zbieg, zbieg i jeszcze raz zbieg Oczywiście, na początku będzie też nieco  pod górę, ale piękny długi i urozmaicony zbieg stanowi o atrakcyjności tej trasy. Do tego im bliżej mety, tym jest piękniej. Będziecie żałować, że to już meta. Trasa dla każdego – jeśli planujecie swój debiut w górach, wybierzcie właśnie Ochotnicę Challenge – pochłonie was bez reszty.

5. Studzionki Vertical 1,7 km., ale 250 m przewyższenia. Jedyny taki bieg, bardzo krotki, ale wymagający, wszyscy górscy ścigacze, powinni tego spróbować. I ci wolniejsi także. Wyjątkowa atmosfera i meta o zachodzie słońca na tle Tatr – tego nie da się zapomnieć 

Zapisy na naszej stronie internetowej. Zapraszamy 

Trenuj z nami

Do Gorce Ultra-Trail 2018 zostało nieco ponad 100 dni. Idealny czas żeby zacząć poważne treningi. Jeśli wystartujecie na początku maja, w połowie sierpnia będziecie gotowi  Przypominamy, że na naszej stronie internetowej znajdziecie dwa plany treningowe: dla początkujących, którzy chcą wystartować w Ochotnica Challenge 20 km i dla długodystansowców, którzy chcą się zmierzyć z rekordem trasy 102 km. Plany treningowe zostały opracowane we współpracy z Paweł Grzonka – Bieganie nadaje życiu rytm, trenerem Kadry Narodowej bloku wytrzymałości PZLA. Oparte są na tętnie maksymalnym, a więc nadają się dla zawodników w dowolnym stopniu zaawansowania. Jeśli komuś brakuje pilności i systematyczności, polecamy spróbować chociaż jeden element proponowanego treningu, tzw. fertlek – przednia zabawa, a rzadko stosowana przez biegaczy 
A jak będziecie wytrwali, możecie osiągnąć takie mistrzostwo jak dwaj panowie na zdjęciu – czapki z głów  Z Robert Faron i Piotr Faron
Plany treningowe na 20 km tutaj a na 102 km tutaj

Gorce i Himalaje

Dwaj biegacze z Południowej Afryki – Ryan Sandes and Ryno Griesel pobili kilka dni temu rekord przejścia Wielkiego Szlaku Himalajskiego w Nepalu (GHT, 1504 km – 25 dni, 4 godz. 24 min.). Wyczyn godny podziwu, tym bardziej, że przygód nie brakowało, czasami bardzo niebezpiecznych nawet. Niektórzy marzą pewnie o powtórzeniu ich próby…  Jednak właściwie każdy wychodząc w góry mierzy się z osiągnięciami tych, którzy byli wcześniej. A jak to jest w przypadku Gorców i Gorce Ultra-Trail? Oto krótki przegląd naszych poprzedników na gorczańskich szlakach. Jesteśmy przecież tylko “karłami stojącymi na ramionach olbrzymów” 

1416 r. – w Gorcach pojawia się niejaki Dawid Wołoch. W okolicy na pewno mu się spodobało, skoro razem z grupą wędrowców założył wieś Ochotnicę – naszą bazę główną, miejsce startu i mety wszystkich dystansów.

1832 r. – Seweryn Goszczyński – powstaniec i poeta romantyczny przyjeżdża do Łopusznej i wchodzi na Turbacz, chociaż używa jego starszej nazwy – Kluczki. Czasu wejścia nie podaje, ale całą wycieczkę opisuje szczegółowo w “Dzienniku podróży do Tatrów”.

1926 r . – ks. Walenty Gadowski wyznacza “Szlak 10 polan” z Rzek na Turbacz (żółty), do dzisiaj uznawana za najpiękniejszy w Gorcach – prowadzi tamtędy nasza “setka” 

1929 r. – Kazimierz Sosnowski maluje na czerwono Główny Szlak Beskidzki, przecinający całe Gorce z zachodu na wschód i zapoczątkowuje masową turystykę w Polsce. Wiedział gdzie malować, więc musiał wcześniej wiele razy przejść. Powtarzamy jego trasę na większości dystansów, tylko w przeciwną stronę 

2017 r. – 12 sierpnia Krzysztof Lisak ustanawia pierwszy rekord trasy Gorce Ultra-Trail 102 km – 11 godz. 40 min. 17 s. Wierzymy że da się to zrobić poniżej 10 godzin. W tym roku ponowna szansa 

2017 r. – 30 sierpnia Dawid Ancew wbiega na Turbacz (z Nowego Targu, zielonym szlakiem) w 36 min 12 s. Ustanawiając najlepszy czas zanotowany w serwisie Strava, w ramach projektu Korona Gór Polski na Szybkości, którego twórca jest ekipa napieraj.pl

2017 r. – 15 października Rafał Bielawa ustanawia nowy rekord Głównego Szlaku Beskidzkiego (z zachodu na wschód) – 108 godz. 55 min., poprawiając poprzedni wynik Macieja Więcka o 6 godzin. Jeśli nie zastanawialiście się w jakim tempie poruszają się tacy długodystansowcy, wyjaśniamy, że średnia prędkość Rafała to ok. 4,7 km/h, podczas gdy zwycięzca ostatniego Gorce Ultra-Trail – Krzysztof Lisak poruszał się prawie dwa razy szybciej – średnio 8,7 km/h. Rzecz jest zatem w wytrzymałości. Której życzymy wam z całego serca na tegorocznej edycji GUT i zapraszamy do zapisów 

Biegacze Gorce Ultra-Trail – wyniki ankiety

Na naszą prośbę o wypełnienie ankiety o Gorce Ultra-Trail odpowiedziało 110 osób!  Dziękujemy bardzo za tak duży odzew, nie liczyliśmy na aż tak wiele 🙂 Przy założeniu, że teoretyczna liczba uprawnionych do odpowiedzi wynosi ok. 800 osób ,  110 wypełnionych ankiet to naprawdę bardzo dużo.

Częściowo wasze opinie zbieżne są z naszymi, ale w kilku punktach nas zaskoczyliście 🙂 Tak jak zapowiadaliśmy wyniki ankiety będą podstawą do zmian w tym roku i latach następnych. Przedstawiamy poniżej skrócone wyniki naszego badania.
Kim jesteście zawodnicy GUT i co myślicie na tych zawodach? Zapraszamy do lektury.

Nie jesteście nowicjuszami w górach, większość ankietowanych deklaruje, że biega 4 lata i więcej.

17 % naszych zawodników startuje 9 i więcej razy w sezonie – tylko pozazdrościć 🙂

Wybieracie raczej umiarkowane dystanse, lekko powyżej maratonu. Jednak prawie 5% badanych wybiera zawody ponad 100 km.

Wysoko oceniacie ilość informacji o biegu na stronie i profilu Fb, co nas oczywiście bardzo cieszy. Będziemy trzymać ten poziom 🙂

Jeszcze wyżej oceniliście atrakcyjność trasy GUT, co nas akurat w ogóle nie dziwi, ale dalej będziemy szukać pięknych, zapomnianych ścieżek, żeby zaproponować ewentualnie jakąś inną,ciekawą wersję.

Trasa została oceniona jako średnio trudna z lekkim odchylenie w stronę “trudna”. Nie będziemy tego zmieniać, chcemy utrzymać takie charakter tras; zasada im trudniej, tym lepiej jest nam głęboko obca.

Bardzo zgodni byliście w sprawie jakiegoś dodatkowego dystansu. 83% wskazujących, że ilość  jest biegów jest wystarczająca, to bardzo solidny argument. Oczywiście czytaliśmy też szczegółowe to rozproszone zdania odmienne, np. propozycję 100 mil. Na razie nie planujemy takiego dystansu, ale np. mamy już opracowaną trasę za nowe 5 pkt ITRA (trochę dłuższą “setkę”); czy w przyszłym roku zostanie ona uruchomiona, zależy od waszych opinii po tegorocznej edycji GUT.

Pracę wolontariuszy oceniliście bardzo dobrze, dziękujemy w ich imieniu.

Punkty żywieniowe wypadły też nieźle, chociaż zdarzały się rozproszone głosy, aby było ich więcej. Ten postulat zostanie zrealizowanych już w tym roku, na trasie 84/48 km pojawi się dodatkowe jedzenie i picie w Jaszczem.

Pewne kontrowersje budziła już wcześniej ilość oznaczeń na trasie. W naszym badaniu ponad połowa uczestników deklaruje, że ta ilość była wystarczająca. Jednak 34% zawodników jest przeciwnego zdania i opinie te musimy oczywiście wziąć pod uwagę. Po nadmiarowej liczbie oznaczeń na pierwszej edycji GUT i niedoborze przy drugiej, w tym roku mamy plan osiągnąć stan idealnej równowagi między właściwym oznaczeniem tras, wymogami ochrony przyrody i zasadami turystyki kwalifikowanej 🙂 . Pamiętając też o tych niepożądanych “pomocnikach”, którzy lubią przewieszać szarfy wszędzie tam gdzie ich nie powinno być.

Baza noclegowa jest w Gorcach dosyć szczególna. Rozbudowana, ale być może nie we wszystkich kierunkach. Hoteli wielkich brak, i raczej się to nie zmieni, ale pensjonaty nowe na pewno się pojawią.

Jeszcze ciekawiej jest z gastronomią. Gaździny gotują zwykle znakomicie, i jak ktoś miał szczęście trafić na odpowiednią kwaterę prywatną z wyżywieniem, wspomina ją na pewno w długie zimowe wieczory 🙂 Restauracja jest właściwie jedna, w Ochotnicy Dolnej i to się nie zmieni w tym roku. Ale dobra wiadomość jest taka, że ta jedyna restauracja – Rumak – ma już nową, większą siedzibę, z równie dobrą kuchnia, także wegańską. Nieustająco zapraszamy 🙂

Z pytań otwartych, na które padło bardzo dużo, bardzo różnych odpowiedzi, warto przytoczyć powtarzające się kilka razy stwierdzenie, że najbardziej zapamiętaliście z GUT wyjątkową atmosferę. I będziemy usilnie pracować aby w tym roku było podobnie.

Dziękujemy bardzo wszystkim, którzy wypełnili naszą ankietę 🙂

 

Magurki, Jaszcze i Skałka – kluczowy odcinek trasy GUT 48 km

Dwie nasze trasy – GUT 48 i 84 km – mają w tym roku zupełnie nowy odcinek. Zachowujemy Magurki z wieżą widokową (oczywiście) i wszystkie poprzednie przyjemności od startu aż do 32 kilometra, ale dalej będą zmiany. Z Magurek zbiegamy jeszcze tak samo jak w zeszłym roku, piękną, szeroką łąką przetykaną z rzadka odradzającymi się jodłami. Po prawej widać cały czas Tatry w pełnej krasie, nie patrzcie więc za bardzo pod nogi  Łąka jest miękka, kamieni brak, nic wam się nie stanie, nawet jak uroda gór zupełnie was pochłonie  Ten odcinek jest częścią szlaku wołoskiego, co jakiś czas spotkacie oryginalne, stylowe słupki drewniane i duże poglądowe grafiki, z rozpisanymi szczytami w okolicy. Przyjemność będzie trwała 1,5 km, dalej – inaczej niż w zeszłym roku – skręcamy ostro w lewo, w wyraźną drogę schodzącą zdecydowanie w dół. Droga czasami zmienia się w ścieżkę, ale zawsze jest dobrze widoczna. Nie ma tam żadnego szlaku turystycznego ani wołoskiego, ani szlaku Enklawy Aktywnego Wypoczynku – nasze własne znalezisko  Będzie oczywiście dokładnie oznaczona. Na razie w kilku miejscach są tam wiatrołomy, więc nie będziecie się nudzić. Droga sprowadza do Doliny Potoku Jaszcze – znanego z ogromnej różnorodności roślin i zwierząt, zaraz obok samotnego gospodarstwa i jednej z najpiękniejszych kapliczek w Gorcach, pochodzącej jeszcze z XIX w. Oprócz strawy duchowej znajdziecie tam też strawę materialną – drugi punkt żywieniowy. Drogą utwardzoną lekko pod górę i za chwilę będziecie na Polanie z dużą bacówką, która w tamtym roku dla wielu oznaczała nadzieję, że do mety już tylko 4 km. Nie tym razem jednak 
Zaraz za bacówką skręcamy w las, ostro w dół, żeby przedostać się do przysiółka Skałka. Ten przysiółek jest ewenementem nie tylko w skali Gorców. Właściwie wygląda jak cyrkuł polodowcowy – miejsce w którym rodzi się lodowiec. Co prawda lodowca w Gorcach nie było, niemniej zbocza w Skałce są wyjątkowo strome, a dolina rozległa – co tym bardziej dziwne, że niżej jest długa i wąska. Przez chwilę można poczuć się tu jak w alpejskiej wiosce! Szczególnie, że zbiegamy do Skałki zaraz obok bacówki z kierdelem owiec i nowoczesnym bacą, który zachęca, żeby dzwonić do niego na komórkę (swoją drogą człowiek wielu talentów, powszechnie znany w okolicy).
Dalej mamy ostatni już (na trasie 48 km) poważny podbieg, ale rozłożony na kilka odcinków, więc lekkostrawny. Poniżej bazy namiotowej pod Gorcem (można się poratować, gdyby ktoś umierał z pragnienia) wbiegamy na zielony szlak i podążamy już tylko na dół do mety.
Opisany tu szczegółowo odcinek zajmuje tylko ten mały fragment trasy oznaczony na załączonym profilu innym odcieniem zieloności. Dwa zbiegi i dwa podbiegi – ale radości co niemiara. Dla ścigantów niewątpliwie kluczowy i najtrudniejszy odcinek całej trasy, można tu dużo zyskać albo dużo stracić 
Na końcu tego odcinka czeka was też najważniejsza decyzja: w prawo – 7 km do mety i kończycie z 48 km, w lewo – drugie tyle do przebiegnięcia  To nie będzie łatwy wybór.

GUT – ankieta 2018

Trzecia edycja Gorce Ultra-Trail już za kilka miesięcy. Przygotowania idą pełną parą. Mamy już dużo doświadczeń, staramy się aby nasz bieg był coraz ciekawszy i coraz lepiej przygotowany. Jesteśmy jednak ciekawi waszej opinii. Co myślicie o Gorce Ultra-Trail? O trasie, organizacji, zmianach, sposobach przekazywania informacji? Kim jesteście, czego szukacie w górach, co chcielibyście znaleźć w następnych edycjach GUT? Prosimy o wypełnienie poniższej ankiety. Jest ona skierowana przede wszystkim do tych, którzy już u nas biegli, zaproszenie do jej wypełnienia zostało wysłane do wszystkich naszych zawodników za pomocą newslettera. Jednak zapraszamy do jej wypełnienia także wszystkich, którzy dopiero chcieliby spróbować biegania po Gorcach. W ankiecie jest sporo pytań ogólnych lub dotyczących waszych oczekiwań, chętnie wysłuchamy także waszej opinii. Nie musicie udzielać odpowiedzi na wszystkie pytania. Obiecujemy czytać uważnie i zmieniać się dla was.
Link do ankiety tutaj

Klasyfikacja ITRA

Coraz częściej biegi górskie wykorzystują punktację ITRA. Wskaźnik indywidualnych osiągnięć każdego zawodnika, wg nomenklatury ITRA – Performance Index. Na liście zgłoszonych zawodników organizator podaje ilość punktów ITRA każdego uczestnika zaraz przy jego nazwisku. W ten sposób każdy może sobie sprawdzić z jak mocnymi zawodnikami przyjdzie mu się zmierzyć na trasie. Można zaplanować strategię i ocenić jak wiele punków na danych zawodach można zdobyć. W ten sposób robi np. organizator zaprzyjaźnionego z nami biegu Olympus Mythical Trail 2018. Podobnie jest w przypadku Gorce Ultra-Trail. Ponieważ warunkiem uczestnictwa w GUT 102 km jest posiadanie co najmniej 450 pkt ITRA, na liście zawodników tego dystansu pojawiła się ostatnio informacja o indywidualnym Performance Index. Tabelka jest interaktywna, wszystkie kolumny można szeregować w obu kierunkach, można zatem ustawić sobie zawodników od najlepszego do najsłabszego i zorientować się jak ITRA nas ocenia. To wszystko oczywiście czysta teoria, bo jak będzie na biegu okaże się dopiero w sierpniu 
Nieustająco zapraszamy do zapisów. Odpowiednia zakładka na naszej stronie internetowej.
Link do naszej tabelki tutaj

Pokaż swój numer

Biegacze lubią dyskutować o numerach startowych. Gdzie można je umieszczać: czy tylko z przodu, czy można też na plecaku, a może także na nogawce spodenek?
My też lubimy te dyskusje dlatego w punkcie 3.7 Regulaminu Gorce Ultra-Trail znajdziecie następujące zdanie:

„Numer startowy powinien być umieszczony w sposób widoczny dla innych zawodników, kibiców i sędziów, przez cały czas trwania zawodów.”

Dla nas jednak najważniejsza jest kolejność w jakiej wymienni są ci, dla których ten numer powinien być widoczny: „zawodnicy, kibice i sędziowie”. Bo banalny z pozoru zapis regulamin, spotykany na wszystkich biegach, dotyka samej istoty biegania w górach i zawodów sportowych. Numer ma być widoczny dla innych zawodników, bo dzięki temu pokazuję, że niczego nie ukrywam, nie ukrywam swojej tożsamości, akceptuję zasady, które są takie same dla wszystkich. Realizuję podstawową ideę olimpijską, znaną z olimpijskiego ślubowania:

„ [ślubuję] przestrzegać zasad szlachetnej rywalizacji i zawsze postępować zgodnie z duchem fair play ‘

Numer ma być widoczny dla kibiców, bo dzięki temu pamiętamy, że nie jesteśmy sami w górach. Dzielimy trasy z turystami i rowerzystami, jesteśmy w domu zwierząt i roślin. Powinniśmy respektować zasady, które obowiązują nas wszystkich.
Na koniec numer ma być widoczny dla sędziów. Bo najważniejszy jest duch szlachetnej rywalizacji, ale na koniec zwycięża ten, który jest najlepszy. Pobiegł nieco szybciej niż inni, zachował najwięcej sił na końcówkę, dał sobie najlepiej radę na ostatnim zbiegu. Należy mu się podziw i uznanie, ale jego zwycięstwo nie może budzić najmniejszych wątpliwości. Może z dumą pokazywać numer startowy.
Podsumowanie: numer możecie nosić gdziekolwiek, byle był dobrze widoczny 

Gorce na rower

W tym roku – podobnie jak w zeszłym – tydzień po Gorce Ultra-Trail odbywają się w Gorcach zawody rowerowe Ochotnica MTB 4 Towers. Trasy częściowo te same, ale w większości inne. A jak wiadomo na rowerze to zupełnie inne przeżycie 🙂 Adrenalina inaczej się rozkłada 😀 Jeśli są wśród naszych fanów miłośnicy rowerów, zapraszamy na cały tydzień w Gorce: 10-12 sierpnia – bieganie, 17 -19 sierpnia – rowery górskie. Piękne, gorczańskie ścieżki na filmie poniżej. Jak mróz trzyma, taki film to miód na serce.
Zapraszamy w Gorce. W sierpniu i przez cały rok 🙂
http://ochotnicamtb4towers.pl

4 TOWERS 2017

OCHOTNICA MTB 4 TOWERS3 dni jazdy w pięknym i dzikim terenie Gorc, zdobycie tytułowych wież, wspaniała atmosfera, imprezy integracyjne z góralskim akcentem… a w pakiecie 2 dystanse – dla spragnionych adrenaliny 190 km, ponad 8000 w pionie, wielokilometrowe zjazdy. Uczestnicy I edycji już tego doświadczyli ! Jeśli lubisz wyzwania i nieodkryte miejsca musisz tu BYĆ !!! 17-19 sierpień 2018rDo zobaczenia!!!3 days of mountain biking along beautiful. undiscovered area of the Gorce Mountains, reaching the 4 towers, unforgettable atmosphere, integration events with folk culture… the package includes 2 distances – 190 km for those who love to feel the adrenaline rush, over 8000 elevation gain, lengthy downhill rides. The participants of the first edition already experienced that. If you love adventures and challenges. If you are keen on discovering new places – You can’t miss it!!! 17 – 19 August 2018!See you there!!!

Opublikowany przez Ochotnica MTB 4 Towers na 22 lutego 2018

 

Page 1 of 8

Powered by Przetwórnia. Agencja Reklamowa & Gorce Ultra-Trail