Punkty UTMB

Ultra Trail du Mont Blanc – UTMB też jest już gotowa do otwarcia naszych zapisów na Gorce Ultra-Trail 2019  Dzisiaj dostaliśmy potwierdzenia ilości naszych punktów do UTMB wszystko zgodnie z przewidywaniami i wcześniejszą wyceną ITRA. Miło nam też poinformować, że jesteśmy pierwszym biegiem w Polsce, który ma już przydzielone punkty do UTMB 2020! 
Na liście nie ma jeszcze naszego najkrótszego dystansu 10 km, za niego nie będzie dużych punków, ale zostanie on także zgłoszony do ITRA i każdy z zawodników dostanie swoje indywidualne punkty za wynik w zawodach. Nie pozostaje nam już nic innego jak otworzyć zapisy w tym tygodniu.
Bądźcie czujni, w najbliższych dniach więcej szczegółów 

GUT 2019 – nowości

W przyszłorocznej edycji Gorce Ultra-Trail będzie kilka nowości.

1. Pozostaje pięć dystansów do wyboru, ale zamiast vericala na Studzionki wprowadzamy nowy dystans 10 km i ok. 350 m przewyższenia, na stokach Gorca. Trasa łatwa, zdecydowanie więcej zbiegów niż podbiegów, przy tym bardzo widokowa, idealna dla zupełnych nowicjuszy w górach. Start w godzinach przedpołudniowych w sobotę 3 sierpnia.

2. Będą te same trasy 48 i 84 km, ale oba te biegi zostaną całkowicie rozdzielone, z oddzielnymi zapisami i inną godziną startu. Generalnie zwolennicy krótszego dystansu będą mogli dłużej pospać 

3. Walka o Puchar Gorca nabierze rumieńców, bo obok niezwykłej urody pucharu, zwycięzca, który pokona dystans 102 km w czasie poniżej 10 godzin otrzyma dodatkową nagrodę w wysokości 1000 euro.

Przypominamy datę GUT: 3-4 sierpnia 2019, baza zawodów Ochotnica Dolna.

A zapisy na pierwsze dwa dystanse Gorce Ultra-Trail 2019 uruchomimy już w najbliższym tygodniu! Bądźcie czujni 
Zapraszamy w Gorce 

Gorce Ultra-Trail 2019

Z przyjemnością informujemy, że przyszłoroczna edycja Gorce Ultra-Trail odbędzie się w dniach 3-4 sierpnia 2019. Będzie jeden nowy dystans (ok 10 km), a wszystko co dobre, pozostaje 🙂 . Można też ponownie zawalczyć o Puchar Gorca, czyli pokonać nasz koronny dystans 102 km w czasie poniżej 10 godzin. Razem z Pucharem na zwycięzce czeka 1000 €.
Komu się mniej śpieszy na szlaku, będzie mógł podziwiać piękne gorczańskie krajobrazy, posmakować lokalnych specjałów, posłuchać góralskiej muzyki i poczuć wyjątkowy klimat tych gór.
Rezerwujcie termin, zapraszamy w Gorce! 

Zapraszamy na Sardynię

Przypominamy że już za miesiąc odbędzie się na Sardynii nasz bieg partnerski Ultratrack Supramonte Seaside Baunei Sardegna. Do wyboru cztery dystanse: 16, 25, 43 i 90 km, z przewyższeniami od 1000 do 4500 m. Piękna nadmorskie plaże, wysokie klify, całkiem spore góry i śródziemnomorskie słońce. Dla uczestników Gorce Ultra-Trail mamy specjalną ofertę: 30% zniżki przy zapisach na dowolny dystans w ramach UTSS; przy zgłoszeniu należy podać hasło: GORCE2018. Więcej informacji na stronie organizatora i na wydarzeniu Polacy na UTSS
https://www.facebook.com/events/2137344009847425/
Zapraszamy  Idealne wakacje biegowe na zakończenie sezonu.

Predathlon Turtul – warto zapamiętać tę imprezę

Na 35-tym kilometrze trasy GUT48 i GUT84, głęboko w Dolinie Jaszcze był zlokalizowany punkt żywieniowy? Taki z podlaskimi przysmakami i przejściem przez wąski, drewniany mostek  Ten punkt prowadzony był przez naszych przyjaciół z Ultramaraton KierunekUltra Hańcza vol.2 , który jest naszym biegiem partnerskim.
Na pierwszej edycji Ultra Hańczy byliśmy w kwietniu, ale ci sami ludzie organizują też inne imprezy. Kilka dni temu odbył się Predathlon Turtul – wydarzenie szczególnie ciekawe i oryginalne więc warto poświecić mu chwilę uwagi. Startowaliśmy – zatem wiadomości z pierwszej ręki 
Predathlon to rodzaj triathlonu czy raczej rajdu przygodowego, rozgrywanego w Suwalski Park Krajobrazowy, na samym północno-wschodnim krańcu Polski. Miejsce jest tu szczególnie istotne i wyjątkowo piękne. Co prawda to nie góry, ale Suwalszczyzna – ze względu na ogromną ilość wzniesień i duże różnice wysokości względnych – bardzo góry przypomina. Oprócz tego jest tam mnóstwo jezior, mało wiosek i ogromna ilość dróg szutrowych i ścieżek. Idealne miejsce na zawody w różnych dyscyplinach. Nie mówimy bowiem o wydarzeniu czysto biegowym. Predathlon to kolejno następujące po sobie: rower (11 km), kajak (9 km), rower (35 km) i bieg (14 km). Pływa się po najgłębszym w Polsce jeziorze Hańcza (ponad 100 m wody pod kajakiem robi wrażenie  ), rowerem jeździ po szutrowych drogach i ścieżkach, biega po lesie. Dróg asfaltowych właściwie na trasie nie ma.
Od klasycznego rajdu przygodowego różni Predathlon dokładnie wyznaczona trasa, nie trzeba znać się na mapie, używać kompasu, ani odnajdywać ukrytych punktów kontrolnych – formuła idealna zatem dla początkujących poszukiwaczy przygód, zbliżona do klasycznych zawodów biegowych. Głównym problemem jest natomiast umiejętne rozłożenie sił. Po pierwsze są dwa docinki rowerowe o różnej długości i siły należy zachować na oba. Do tego odcinek kajakowy, który angażuje przede wszystkim ręce i korpus ale oszczędza nogi. No i na koniec trzeba zachować siły na bieg, gdzie wszystko się rozstrzyga. I jak taka zmiana dyscyplin w praktyce działa? Okazuje się że bardzo dobrze. Każdy z etapów angażuje trochę inne grupy mięśni, zatem zmęczenie jest mniejsze i poruszamy się szybciej. Cały dystans to prawie 70 km. Piszący te słowa pokonuje np. Lemkowynę 70 km w czasie 8:15, podczas gdy dłuższy przecież Predathlon w 5:15. Różnica bardzo wyraźna 
Na szczególne wspomnienie zasługuje baza zawodów, jednocześnie miejsce startu i mety – młyn Turtul – i piękny staw o tej samej nazwie, których początki sięgają połowy XVII wieku, z sadem owocowym i dobrze zagospodarowaną polana turystyczną nad samym brzegiem.
Impreza jest świetnie zorganizowana i ma własny niepowtarzalny klimat. Jest bieg towarzyszący na dystansie 14 km i biegi dla dzieci. Są ręcznie wykonane i malowane medale ceramiczne, masę naturalnych smakołyków na mecie, serwis rowerowy do dyspozycji i bluza finishera z technicznego materiału.
Warto zapamiętać i wpisać do kalendarza startów – ostatni weekend wakacji, Predathlon na Suwalszczyźnie. Bo zawsze warto spróbować czegoś nowego 

Foto: ze strony organizatora

Wyniki, tabelki, punkty ITRA

Jeśli chcielibyście bardziej szczegółowo przeanalizować swoje wyniki na Gorce Ultra-Trail 2018 to podpowiadamy, że na naszej stronie internetowej znajdziecie, tabelki z wynikami wszystkich naszych dystansów, z podanymi międzyczasami na wielu punktach pośrednich. Można je szeregować wg wszystkich parametrów, możecie zatem zobaczyć wyniki np. z podziałem na kategorie wiekowe, albo sprawdzić na której pozycji byliście na danym punkcie kontrolnym.
Wyniki są oczywiście dostępne także na stronie ITRA, gdzie dodatkowo sprawdzicie ile indywidualnych punktów dostaliście za GUT. Tu nie jest jednak już tak różowo  Do tej pory ITRA wyceniła tylko nasze średnie dystanse 48 i 84 km. Wiemy zatem że pierwszy na mecie GUT 84 Artur Baran otrzymał 710 pkt ITRA, a ostatni zawodnik na tym dystansie 410 pkt. Na trasie GUT 48 km pierwszy na mecie Jakub Wolski otrzymał 689 pkt, a ostatni – 353 pkt.
Dystanse 102 i 20 km ciągle nie są wycenione, czyżby dlatego że ITRA nie może wyjść z podziwu że Robbie Britton pobiegł tak szybko? 
Zapraszamy do zabawy z tabelkami 
https://www.gorceultratrail.pl/pl/wyniki-gut-2018-102-km/
https://itra.run/page/328/Results.html

Gorce w zachwycie

Z tegorocznej edycji Gorce Ultra-Trail z pewnością zostanie nam w pamięci to zdjęcie. Wykonane przez Julita Chudko Photography +, drugiego dnia zawodów, na chwilę przed zachodem słońca, na polanie Gorc Kamieniecki. Zdjęcie wyjątkowo piękne: błękit czystego nieba i płonące czerwienią chmury, mgły unoszące się z dolin i krople deszczu na trawach, zarysy grzbietów górskich i samotna postać, wydobyta światłem z tła. Postać wyjątkowo dobrze wkomponowana w krajobraz – nie jest to w żadnym wypadku portret, ale też człowiek nie jest tu nieistotnym szczegółem. Klasycznie: pierwszy plan z biegaczem w polu ostrości, wszystko inne nieco rozmyte. Specjaliści nazywali to kiedyś perspektywą powietrzną. Jednak tym co robi to zdjęcie jest kolor – intensywny tak bardzo, że wywołuje odruch niedowierzania, nawet u zawodników, którzy byli tam chwile wcześniej.
Ale zdjęcie to mówi znacznie więcej, jeśli dodamy kilka informacji, których na nim nie ma  Polana Gorc Kamieniecki ma kształt siodła, na kilkaset metrów przed wierzchołkiem Gorca. Jest duża i rozłożysta, “patrzy” na zachód, na Kudłoń, Dolinę Kamienicy i Turbacz zamykający horyzont. Wiele osób się tam zatrzymuje i podziwia ten widok, szczególnie o zachodzie słońca, tym bardzie że polana słynie z jagód i malin  Na trasie Gorce Ultra-Trail 102 to był dokładnie 92 kilometr, prawie na samym końcu długiego podejścia – można się już solidnie zmęczyć. Zawodnik z naszego zdjęcia nie biegnie w czołówce (ta była na mecie od kilku godzin). Tak naprawdę jest jednym z ostatnich, którzy zmieścili się w limicie. Jednym z tych specjalistów od zmęczenia, ludzi, którzy przebywają na trasie bardzo długo, muszą radzić sobie z kryzysami, przystawać, odpoczywać, poruszać się na przód. Nie wiemy czy wzruszają go bardzo góry, zdjęcie pokazuje jak stoi w zachwycie. Swobodna postawa, lekko podniesiona głowa. Nie patrzy na świat, widać przecież że oczy ma zamknięte. Jakby w ten sposób mógł poczuć mocniej to wszystko co wokół niego, jakby chciał zachować pod powiekami tę niesamowitą chwilę. Nie biegnie, przez chwilę odpoczywa.
Nie wiadomo oczywiście czy to wszystko prawda. Ale to zdjęcie wydaje się idealnym przedstawieniem tego czym jest ultra. Na biegu wszystko może się zdarzyć, np. przez cały dzień pada deszcz, a na wieczór wychodzi słońce i oto stajesz w zachwycie, bo nie możesz uwierzyć, że świat może być tak piękny, mimo kosmicznego zmęczenia.
I dla takich chwil warto biegać po górach 

Śpiew w górach

Pamiętacie szczyt Gorca na Ochotnica Challenge 20 km? Piękna pogoda, słońce, mało błota i czwórka górali śpiewających dla biegaczy. Oto oni, stoją zaraz obok wieży widokowej, w pięknych, tradycyjnych strojach. Wieża jest obowiązkowa, zdobywana raczej w umiarkowanym tempie, więc jest czas żeby ich posłuchać. Głosy brzmią potężnie, słychać je sporo wcześniej i chwilę po opuszczeniu wierzchołka. Przebiegaliście przez Gorc prawie przez trzy godziny, górale cały czas śpiewali. Tradycyjne przyśpiewki, ale także ułożone na tę szczególna okazję, specjalnie dla was. To jedna z dodatkowych atrakcji naszego biegu. Zapraszamy was w Gorce, pokazujemy piękno tych okolic, oryginalna kulturę, muzykę, śpiew, tradycyjną kuchnię: są zespoły muzyczne na starcie i na punktach żywieniowych, tradycyjne potrawy, takie niespodzianki wokalne jak ta na Gorcu, a nawet festyn ludowy na mecie, jak to było w tym roku. Przyjeżdżacie i chłoniecie to piękno. Ale to nie działa tylko w jedną stronę… 🙂
Dwa dni po biegu rozmawialiśmy z córką śpiewaczki z Gorca. Wspominała jak wielka radość sprawił ten śpiew jej mamie. Kiedyś chodzili często w góry i śpiewali, teraz nie ma już dla kogo śpiewać w górach… Okazuje się jednak, że jest dla kogo!! Przez trzy godziny byliście najlepszą, naturalną publicznością. Nie taką, która zakłada extra ciuchy i zasiada w filharmonii (chociaż to także zacne miejsce 🙂 ale taką, której śpiew pomaga od razu, w najtrudniejszym miejscu biegu i zupełnie niespodziewanie. Pomaga przez dodatkowy doping, uśmiech na twarzy, dobre słowo. Wielu z was się tam zatrzymywało, dziękowało i robiło zdjęcia. Róbcie tak dalej. Jesteście im potrzebni, tak samo jako oni nam.
Górale muszą mieć dla kogo śpiewać w górach!!! 🙂

“Biegacze, biegacze
twardzi z wos som ludzie.
Biegniecie przed siebie
W tak ogromnym trudzie

My górole holni
my wom sił nie domy
Ale śpiwom holnym
piyknie wos witomy”

foto Runaddict
*Podziekowania dla Adama Chlipały i Krzysztofa Jagieły, dzięki któremu śpiewacy trafili na szczyt Gorca.❤️

Robbie Britton – zwycięzca Gorce Ultra-Trail 2018

Ten niepozorny i przemiły chłopak – Robbie Britton – wygrał Gorce Ultra-Trail 2018. Dystans 102 km przebiegł w 10 godzin 24 minuty i 27 sekund, czyli do zdobycia Pucharu Gorca zabrakło mu naprawdę niewiele  . W Polsce jest pewnie zupełnie nieznany, więc warto napisać o nim kilka słów.
Robbie ma 800 pkt wg ITRA, a to jest poziom np. Bartosza Gorczycy czy Artura Jabłońskiego; jego wynik nie jest więc przypadkowy. Startował w bardzo wielu biegach na świecie, zdobywając czołowe miejsca, by wymienić tylko najsłynniejsze: OCC (16), CCC (11), Cappadocia Ultra Trail (3), La Sportiva Lavaredo Ultra Trail (3) czy Marathon du Mont-Blanc (3).
Jednak jego historia jest o wiele bardziej nietypowa. Otóż Robbie startował także w biegach 24-godzinnych (!), tych asfaltowych po pętli. W mistrzostwach świata w 2015 roku zajął trzecie miejsce z wynikiem 261 km (!!) Wtedy spotkał też Patrycja Bereznowska i innych polskich asfaltowych ultrasów, których nazwiskami rzucał jak z rękawa, mimo że za każdym razem zajmowało nam nieco czasu rozszyfrowanie o kogo chodzi (j. polski nie jest specjalnie łatwy  ). Mało tego, nie obce są mu także wyzwania z kategorii crazy adventure. W zeszłym roku np. z dwójką przyjaciół przebiegł 580-kilkometrowy szlak przez góry Bułgarii  Ciekawy film z tego wydarzenia znajdziecie tutaj https://www.youtube.com/watch?v=6JvGSnhBXnM
Robbie prowadzi własna stronę internetową i tam także warto zajrzeć: http://robbiebritton.co.uk
Nasz zwycięzca na co dzień mieszka w Chamonix, więc ma gdzie trenować i zapowiada, że w przyszłym roku przyjedzie na GUT ponownie – Puchar Gorca ciągle przecież niezdobyty 
Robbie – wielkie gratulacje, znakomity wynik, czekamy w przyszłym roku 

Galerie zdjęć z Gorce Ultra-Trail 2018

Wszystkim poszukującym zdjęć z ostatniej edycji Gorce Ultra-Trail podpowiadamy, że bardzo wiele zdjęć znajduje się na naszym profilu na Facebooku w zakładce Zdjęcia > Albumy

Page 1 of 12

Powered by Przetwórnia. Agencja Reklamowa & Gorce Ultra-Trail